Restauracje w Toskanii nagrodzone gwiazdkami Michelin

piątek, 23 czerwca 2017

Restauracje w Toskanii nagrodzone gwiazdkami Michelin

Wyslany przez Sonia (23/06/2017)

Pamiętacie, jak w 2013 r. cieszyliśmy z pierwszej „polskiej” gwiazdki Michelin przyznanej Atelier Amaro? W 2016 r. drugą przyznano  warszawskiej restauracji Senses i póki co to tyle. W Toskanii obecnie jest ich 34, w tym jedna trzygwiazdkowa, cztery dwugwiazdkowe i 29 jednogwiazdkowych.

Jak należy odczytywać te wyróżnienia?
Wprowadzony w 1933 roku system gwiazdkowy jest dość prosty:
1 gwiazdka - bardzo dobra restauracja w swojej kategorii
2 gwiazdki - rewelacyjna kuchnia warta odwiedzenia
3 gwiazdki - kuchnia warta specjalnej podróży.

Gwiazdki to nie jedyne wyróżnienia przyznawane przez Michelin, oprócz tego w przewodnikach można zobaczyć następujące symbole:
Sztućce – drugie odznaczenie pod względem ważności (obok gwiazdki Michelin). Przyznawane są za wystrój, obsługę oraz ogólną atmosferę panującą w lokalu. Przyznaje się od 1 do 5 sztućców. Żeby otrzymać to wyróżnienie również jakość serwowanych potraw musi być na wysokim poziomie. Sztućce mogą występować w kolorze czarnym i czerwonym. Czerwonym kolorem oznacza się te restauracje, w których atmosfera jest wyjątkowo przyjemna. Sztućce mogą otrzymywać także restauracje z Gwiazdkami jako dodatkową rangę.
Bib Gourmand – przyznawana za świetny stosunek jakości do ceny.
Wschodzące Gwiazdki – restauracje które zostały oznaczone tym symbolem są głównymi kandydatami do pozyskania Gwiazdki Michelin w kolejnych edycjach.
Gwiazdka Michelin – najbardziej prestiżowa nagroda, przyznawana za walory smakowe. Można otrzymać od 1 do 3 gwiazdek.
Są też rangi dodatkowe, w tym Czarny Znaczek za interesujący wygląd dań, Czerwony Znaczek za wybitny wygląd potraw oraz Winogrono za wspaniałą ofertę win.

Nagrodzone restauracje mają bardzo różnorodny charakter, od kameralnych, położonych w mniejszych miejscowościach, serwujących lokalne dania w nowoczesnym wydaniu, po ekskluzywne, serwujące autorską kuchnię, ulokowane w najbardziej prestiżowych lokalizacjach.

Oto lista „gwiazdkowych” restauracji, obok nazwy podajemy prowincję (powiat), w którym się znajdują.


3 gwiazdki
Florencja restauracja serwująca autorskie dania będące wyszukanym połączeniem klasyki z nowoczesnością. Kosmopolityczny klimat, świetna lista win.

2 gwiazdki
Przykład wyśmienitej restauracji położonej w nieoczywistym miejscu. Prowadzona przez dwóch braci, jedne odpowiada za kuchnię, drugi za serwis.

Caino jest położona w pięknej średniowiecznym miasteczku Montemerano, niedaleko źródeł termalnych Saturnia na południu Toskanii. Rodzinna restauracja serwujące typową kuchnię Maremmy.

Arnolfo ma siedzibę w Colle Val d’Elsa, serwuje autorską kuchnię opartą na lokalnych, sezonowych produktach. Z tarasu rozpościerają się zachwycające widoki.

Piccolo, Lucca
Lucca to pełne życia, popularne wśród turystów miasto, w którym niełatwo się wyróżnić. Restauracja jest częścią hotelu Grand Hotel Principe di Piemonte i oferuje najwyższej klasy serwis w pięknych wnętrzach.

1 gwiazdka
     L’Imbuto (Lucca)
Castello di Fighine – San Casciano dei Bagni (Siena)
Czytaj więcej

Zobaczyć Sienę czy Florencję?

czwartek, 15 czerwca 2017

Zobaczyć Sienę czy Florencję?

Wyslany przez Mikolaj (15/06/2017)

Florencja i Siena rywalizują ze sobą od wieków. W średniowieczu przyczyną był spór miedzy rządzącymi we Florencji gwelfami – stronnikami papiestwa w konflikcie z Cesarstwem niemieckim, a gibelinami ze Sieny – zwolennikami cesarza Fryderyka II. Oba miasta – państwa nie tylko toczyły ze sobą zacięte walki o ziemię i wpływy, ale także ścigały się, które będzie miało piękniejsze pałace i większe katedry.   

Słyszeliście historię o czarnym kogucie – galo nero – który obecnie jest logiem win z Chianti Classico? Ponoć zmęczeni wojną mieszkańcy obu miast uradzili, że o podziale spornych obszarów zadecyduje wyścig. Dwaj rycerze, jeden z Florencji, drugi ze Sieny, z porannym pianiem koguta mieli wyruszyć naprzeciw siebie, a miejsce ich spotkania miało stać się nową granicą. Kogut ze Sieny zapiał o wschodzie słońca, natomiast czarny kogut z Florencji, którego mieszkańcy głodzili przed zawodami, zapiał dużo wcześniej, domagając się jedzenia. W rezultacie jeździec z Florencji wyruszył znacznie wcześniej i spotkanie nastąpiło w wiosce Fonterutoli, 47 km drogi od Florencji, lecz tylko 20 km od Sieny. Trzy miejscowości leżące na obszarze, który przypadł Florencji: Castellina, Radda i Gaiole, zawiązały, dla obrony przez Sieną, Ligę Chianti, której godłem stał się właśnie gallo nero, czyli czarny kogut na żółtym tle.

Historyczne centra obu miast są na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO, lecz miasta same w sobie bardzo różnią się od siebie wielkością, ukształtowaniem terenu, przystępnością. Siena jest bardziej „na ludzką skalę”, łącznie z przedmieściami zamieszkuje ją zaledwie 50.000 ludzi. Ruch samochodowy za murami prawie nie występuje. Florencja jest bardziej wielkomiejska, a jej osią jest rzeka Arno, rozdzielająca miasto na dwie części o nieco odmiennym charakterze.

Oczywiście najlepiej wybrać się do obu miast, ale jeśli będziecie musieli wybierać, oto garść argumentów za jednym i za drugim.


Florencja
Florencja to miasto renesansu, pełne wspaniałych budynków publicznych, pałaców i kościołów, przyciąga do siebie światowej sławy kolekcjami sztuki zgromadzonymi w tutejszych muzeach. Florencka „jazda obowiązkowa” to Duomo (katedra) i jej słynna kopuła, Dzwonnica Giotta (Campanile di Giotto),  Palazzo Vecchio, galeria Uffizi, Ponte Vecchio, Palazzo Pitti, Ogrody Boboli i Fort Belvedere. Będąc po drugiej stronie Arno warto powłóczyć się po malowniczych zaułkach dzielnicy Oltrarno, zajrzeć na Piazza Santo Spirito na targ staroci. O zachodzie słońca najlepiej podziiać widok Florencji z punktu widokowego przy Piazzale Micheloangelo. Miłośnicy kulinariów powinni zajrzeć do hali targowej Mercato Centrale, gdzie na piętrze znajduje się kilkanaście barów i restauracji (informacja dla Warszawiaków – coś jak Hala Koszyki).
We Florencji znajdują się dwie z 36 najlepszych lodziarni we Włoszech (według przewodnika Gambero Rosso) - Carapina przy Piazza Oberdana oraz Gelateria della Passera przy piazza dell'Oltrarno.


Latem Florencja przechodzi prawdziwe oblężenie. Oprócz turystów, którzy mieszkają w samej Florencji lub w willach w okolicy, przybywają tutaj setki autokarów z turystami z wielkich wycieczkowców. Bilety do wszelkich atrakcji najlepiej rezerwować z wyprzedzeniem przez Internet. Problemy z parkowaniem również mogą dać się Wam we znaki. O ile nie znajdziecie niczego na ulicach w sąsiedztwie zamkniętego dla ruchu centrum, rozważcie skorzystanie z jednego z parkingów podziemnych. Zapłacicie kilkanaście euro, ale zaoszczędzicie sporo czasu i nerwów. Jeśli wynajęliście wille niedaleko stacji kolejowej, rozważcie dojazd do Florencji pociągiem wprost na modernistyczny dworzec Santa Maria Novella.


Siena
Siena jest bardziej kameralna od Florencji, wszystko wydaje się tu być w zasięgu ręki (albo 15-minutowego spaceru). Zbigniew Herbert poświęcił jej jeden z esejów w zbiorze „Barbarzyńca w ogrodzie”, który rozpoczyna się od wspaniałego akapitu: „Jeśli kogoś Bogowie uchronili od wycieczek, jeśli ma za mało pieniędzy lub za dużo charakteru, aby wynająć się przewodnikom, pierwsze godziny w nowym mieście należy poświecić na łażenie według zasady prosto, potem trzecia na lewo, znów prosto i trzecia w prawo”.
Za najpiękniejsze miejsce w Sienie uchodzi główny plac w kształcie muszli zwany Piazza del Campo, na którym 2 razy do roku, 2 lipca i 16 sierpnia odbywa się wyścig konny Palio. Sieneńska „jazda obowiązkowa” to Palazzo Publico wraz z wieżą Torre del Mangia oraz Duomo – katedra w białe i czarne pasy z zachwycającymi mozaikami na podłodze, której ambitne plany rozbudowy pokrzyżowała epidemia dżumy. Kto wie, czy największą przyjemnością nie jest po prostu powłóczyć się po zaułkach i poczuć klimat średniowiecznego miasta.
Łatwiej tu zaparkować niż we Florencji – dużo miejsc, w tym oznaczonych na biało, czyli bezpłatnych, znajduje się w okolicy stadionu i fortecy. W Sienie znajdziecie mnóstwo dobrych restauracji, m.in. specjalizujących się w daniach z truflami.


Polecamy wybranie na wakacje willi lub apartamentu w Chianti, skąd dojazd do Sieny lub Florencji nie zajmie Wam więcej niż godzinę.
Czytaj więcej

Ciekawostki dotyczące Toskanii

czwartek, 8 czerwca 2017

Ciekawostki dotyczące Toskanii

Wyslany przez Dympna (08/06/2017)

Wybierając się do Toskanii lub rozważając wyjazd na pewno zajrzeliście do różnych przewodników, poczytaliście sporo relacji   w internecie, na blogach itp. Jest jednak kilka ciekawostek, na które mogliście tam nie trafić.

Stąd pochodzi Pinokio
Ta popularna postać z bajki została wymyślona przez mieszkającego we Florencji pisarza Carlo Collodiego. W 1956 roku w Collodi, rodzinnym miasteczku matki autora „Pinokia”, który nazwę miasteczka przyjął jako swój pseudonim, powstał Pinocchio Park. Tu dzieci znajdą także teatr kukiełkowy i park motyli.

Pierwsze chodniki
Florencja jako pierwsze miasto w Europie,  już od 1339 r., miała ulice z chodnikami. Kto jak kto, ale miasto niezwykle bogatych kupców i bankierów mogło sobie na to pozwolić. 

Pierwsza apelacja winiarska
Ponad 300 lat temu, w 1716 r., Wielki Książe Kosma III Medyceusz wyznaczył granice położonych pomiędzy Florencją a Sieną regionów winiarskich Chianti, Pomino, Carmignano i Vald'Arno di Sopra. Powołał również organizację, której zadaniem było kontrolowanie jakości produkowanego wina oraz przeciwdziałanie licznym już wtedy oszustwom i fałszerstwom. W archiwach zamku Brolio znajdują się dwa dokumenty z których wynika, że Toskania była pierwszym regionem w Europie, gdzie powstały apelacje pochodzenia geograficznego z precyzyjnymi regulacjami dotyczącymi produkcji, sprzedaży i obrotu winem.

Filmy kręcone w Toskanii
Tak piękny, fotogeniczny region z mnóstwem świetnie zachowanych miast i miasteczek jest wymarzoną scenerią. W 1968 r. w Pienzie był kręcony film „Romeo i Julia”, w 1996 r. powstał „Angielski Pacjent”. Inne znane tytuły to „Pod słońcem Toskanii” (dom można odwiedzić!), „Ukryte pragnienia” (zapytajcie nas o lokalizacje, mamy wszystko rozpoznane!) no i oczywiście 007 Quantum of Solace, w którym James Bond gania po dachach Sieny, a konie ganiają po Piazza del Campo.

Język
Współczesny język włoski wywodzi się z dialektu toskańskiego, głównie jego odmiany florenckiej. Stał się językiem kultury i wyższych sfer sprawą dzieł takich florenckich mistrzów jak Dante, Petrarka, Boccaccio czy Machiavelli. Gdy w roku 1861 Włochy zostały zjednoczone, język toskański stał się językiem ogólnonarodowym, choć posługiwało się nim zaledwie 2,5% ludności zjednoczonych Włoch.

Likwidacja kary śmierci
Już w 1786 r. Toskania stała się pierwszym nowoczesnym państwem europejskim, które zrezygnowało z kary śmierci oraz tortur. Zdecydował tak Wielki Książę Toskanii Pietro Leopoldo, który rządził w latach 1765-1790.


Lista dziedzictwa UNESCO

Toskania może się z dumą pochwalić  aż siedmioma miejscami, które zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Znalazły się na niej Historyczne centra Sieny, Florencji, Pienzy, San Gimignano, Piazza dei Miracoli w Pizie, Wille i ogrody Medyceuszy oraz Dolina Orcii -  Val d'Orcia. Czyż nie układa się to we wspaniały plan podróży?
Czytaj więcej

Najciekawsze wydarzenia lata 2017 w Toskanii

czwartek, 1 czerwca 2017

Najciekawsze wydarzenia lata 2017 w Toskanii


Wyslany przez Virginie (01/06/2017)

W Toskanii można spędzić udane wakacje nie ruszając się z basenu przy willi, wyjeżdżając jedynie do najbliższego miasteczka i tamtejszej restauracji. Ale my do tego nie namawiamy. Kalendarz wydarzeń jest tak bogaty, że przez cały rok znajdą dla siebie miłośnicy sztuki, kulinariów, muzyki czy sportu.
Oto wybrane propozycje:

  1. Palio – słynny wyścig konny, który odbywa się na głównym placu Sieny – Piazza del Campo. Jakich słów by się nie użyło, nie da się oddać atmosfery tam panującej. Mieszkańcy Florencji szaleństwo swoich odwiecznych rywali komentują krótko – zamknąć bramy miasta i szpital psychiatryczny gotowy! Konie reprezentują poszczególne dzielnice Sieny zwane contradami. Jeździec może spaść, ważne, by koń dobiegł jako pierwszy do mety. Świętowanie trwa potem całymi tygodniami – warto odwiedzić zwycięską contradę i dołączyć się do mieszkańców. Zapiszcie daty – 2 lipca i 16 sierpnia!

  1. Luminara and Regatta – festiwal świateł w Pizie odbywający się 16 i 17 czerwca, na pamiątkę patrona Pizy św. Ranieri Scacceriego. Miasto rozświetlają świece, uliczne iluminacje i fajerwerki.


  1. Scoppio del Carro czyli wybuch wozu – brzmi dziwnie, ale wygląda całkiem normalnie – w okresie Wielkiej Nocy ulicami Florencji białe byki ciągną udekorowany wóz, a za nimi podąża barwny korowód przebranych mieszczan. Z wozu wystrzeliwane są fajerwerki.

  1. Festiwal teatralny w Monticchello – Monticchello to malutkie miasteczko położone w malowniczej dolinie Orcii, w pobliżu Pienzy. Uliczne przedstawienia odbywały się tu od lat. Od 1969 r., mieszkańcy co roku piszą sztukę teatralną, która jest później wystawiana przez nich samych. W ten sposób powstał tutejszy „Teatro Povero”  -„Teatr Ubogi”. Spektakle odbywają się pod koniec lipca i w sierpniu, często grane pod gołym niebem, na scenie wzniesionej na placu obok kościoła.

  1. Karnawał w Viareggio – odbywa się przed Środą Popielcową i gromadzi przebrane, kolorowe tłumy uczestniczące w paradzie.


  1. Lucca Summer Music Festival – święto muzyki rockowej trwające przez całe lato w centrum Lukki. Wielkie gwiazdy, dobra zabawa i świetne jedzenie uliczne.

  1. Firenze Rocks – nazwa wszystko tłumaczy, w tym roku gwiazdami będą Placebo i Aerosmith. Zainteresowani? Zapiszcie datę 23 czerwca.

  1. Targ antyków w Arezzo – odbywa się od 1968 r. na ulicach miasta zawsze w pierwszy weekend miesiąca gromadząc około 500 sprzedawców i wystawców

  1. Giostra del Saracino w Arezzo – główny plac miasta zamienia się w miejsce potyczek, prób i parad rycerskich. Odbywa się 2 razy w roku – w 2017 jest to 17 czerwca (po raz 134) i 3 września (po raz 135).


  1. Puccini Festival – przedstawienia operowe odbywają się malowniczym otoczeniu jeziora Torre del Lago Puccini. Przyjeżdżają największe nazwiska światowej opery, a bilety rozchodzą się  jak ciepłe bułeczki.

Pamiętajcie, że mnóstwo informacji o lokalnych wydarzeniach w Toskanii znajdziecie w naszym przewodniku. 
Czytaj więcej

To Tuscany w trasie – oglądamy wille!

piątek, 26 maja 2017

To Tuscany w trasie – oglądamy wille!


Wyslany przez Ruth (26/05/2017)

Ekipa To Tuscany kilka razy w roku podróżuje po Toskanii, żeby zobaczyć nowo dodane wille, spotkać się z ich właścicielami, poznać najbliższą okolicę. Dzięki temu możemy naszym klientom przekazać sprawdzone informacje z pierwszej ręki. Wspólne podróże to dla nas przyjemność, bo oprócz willi “służbowo” odwiedzamy restauracje, chodzimy na degustacje, zwiedzamy miasteczka, korzystamy z lokalnych atrakcji. Poniżej możecie przeczytać relację z takiej podróży.

Jedną z willi, które szczególnie chcieliśmy zobaczyć była przepięknie położona Villa Mia. Znajduje się u stóp Pienzy, w samym środku zachwycającej Val d’Orcia - doliny Orcii, wpisanej na listę dziedzictwa UNESCO. Pamiętacie finałową scenę z “Gladiatora”, kiedy Russel Crowe gładzi ręką łany zbóż? Była nakręcona tuż obok.  Val d’Orcia rozciąga się od przedmieść Sieny aż po okolice Grosseto. Kiedy tam docieramy, naszym oczom ukazują się widoki jak z pocztówek, klasyka Toskanii: łagodnie pofalowane wzgórza z kamiennymi domami na szczytach, rzędy cyprysów rosnących przy wijących się drogach. Krajobraz ten ukształtował się w XIV i XV wieku, kiedy lasy ustąpiły miejsca polom uprawnym. Inspirację nim widać na obrazach renesansowych artystów – charakterystyczne wzgórza i twory skalne są widoczne na wielu freskach. Dolina Orcii to nie tylko natura - warto odwiedzić tutejsze miasta – Pienzę, Montalcino, Castiglione d'Orcia, Radicofani, poznać ich bogatą historię, spróbować win, serów Pecorino, potraw z trufli. Miłośnicy kąpieli w naturalnych źródłach termalnych powinni odwiedzić Bagni san Filippo lub Bagno Vignoni.
Wracając do Villi Mia – to niezależna willa, z której na każdą stronę roztaczają się zapierające dech w piersi widoki. Mimo sporego metrażu (może tu zamieszkać 12 osób) jest bardzo przytulna, we wnętrzach widać inspirację Prowansją i Portugalią. Basen ma 18 metrów długości i znajduje się w miejscu, z którego można podziwiać okoliczne wzgórza i soczystą zieleń, a także Pienzę na szczycie wzgórza w oddali.


Willa bardzo nam przypadła do gustu, wszędzie widać troskliwą rękę właścicielki, ale nie jest to przytłaczające. Wnętrza zostały urządzone ze smakiem, z dbałością o detale, ma w sobie dużo uroku. Podobał nam się układ pomieszczeń, pozwalający mieszkańcom na zachowanie prywatności. Jest to charakterystyczna dla tej okolicy samotna willa na wzgórzu, ale dzięki bliskości Pienzy nie ma problemu z szybkim wypadem na zakupy lub do restauracji, to zaledwie kilka minut jazdy.

Region zwany Crete Senesi (dosłownie „sieneńskie gliny”) jest położony na północ od doliny Orcii i na południe od Sieny. Tutejszy krajobraz charakteryzuje się niemalże pozbawionymi roślinności pagórkami, zwanymi „Biancane”. Erozja powoduje, że delikatne skały kruszą się tworząc stożkowate osuwiska, występujące choćby w sąsiedztwie opactwa Monte Oliveto Maggiore.
W regionie Crete Senesi znajduje się Deserto di Accona – niewielki, niemalże pustynny obszar składający się z nagich, szarych, księżycowych pagórków.  Warto odwiedzić niewielkie, zabytkowe miasteczko San Giovanni D'Asso I wybrać się na lunch lub kolację  do restauracji „Osteria delle Crete”. Mieliśmy okazję spróbować tu doskonałych dań z truflami. Choć najbardziej cenione są białe trufle, występujące wyłącznie późną jesienią, warto wybrać ze specjalnego menu dania przygotowane w oparciu o czarne, letnie trufle. Tutejszy szef kuchni wie, jak mistrzowsko wykorzystać ten cenny dodatek. Jeśli po wizycie w restauracji zechcecie dowiedzieć się czegoś więcej o truflach, odwiedźcie poświęcone im lokalne muzeum znajdujące się na zamku.
Jeśli zechcecie zostać na dłużej w tym uroczym miasteczku, mamy tutaj dom dla 5-6 osób - Casa Capanna. Mimo że znajduje się w samym centrum miasteczka, dysponuje niewielkim ogrodem z basenem, a widoki stąd są zachwycające. W zasięgu krótkiego spaceru jest kilka restauracji i liczne sklepy, a dosłownie tuż obok domu jest średniowieczny zamek, przez który można przejść aby dostać się na skróty na drugą stronę miasteczka.


Nasze wrażenia po obejrzeniu tego domu były bardzo pozytywne – nie spodziewaliśmy się, że samym sercu miasteczka znajduje się ukryty taki skarb. W Casa Capanna jest spory taras z fantastycznymi widokami, zapewniający sporo prywatności jak na miejsce warunki. Można tu usłyszeć śpiew ptaków! Do restauracji szliśmy stąd dosłownie dwie minuty. Bardzo sympatyczni i pomocni właściciele (znają wszystkich w okolicy) wynajmują w pobliżu, za miastem drugi dom Tribbio. Mają swoją winnicę, produkują oliwę i sery, z przyjemnością zorganizują degustację i opowiedzą o tajnikach produkcji. Oba należące do nich domy dają możliwość doświadczenia tego co w Toskanii najlepsze – bliskości z naturą i poznawania zabytkowych miast. Stanowią dobre miejsce na wspólne wakacje dla dużej rodziny lub grupy przyjaciół, która chce się cieszyć dobrą, lokalną kuchnią i wspaniałymi winami.

Gorąco zachęcamy do poznawania innych niż Chianti regionów Toskanii. Widoki w dolinie Orcii są pocztówkowe, kuchnia znakomita, a miasta i miasteczka mają fascynującą historię. Warto zboczyć z utartego szlaku i odkryć nieco inną stronę Toskanii. 
Czytaj więcej
Kontakt

Dlaczego To Toskania?

  1. 1) Ponad 750 domów w Toskanii
  2. 2) Gwarancja najlepszej ceny!
  3. 3) Pełna ochrona danych
  4. 4) Sami sprawdzamy i opisujemy każdy dom
  5. 5) Dobrze znamy Toskanię

odwiedzić witrynę internetową

Podziel się