Spacer po Via Francigena

środa, 5 listopada 2014

Spacer po Via Francigena

Ciepły, słoneczny, jesienny dzień w Toskanii to idealna pora, aby wybrać się na spacer po Via Francigena, czyli tak zwanej „Drodze Lombardzkiej”. Musieliśmy przejechać 20 minut samochodem z Chianti na lokalny parking w Abbadia d’Isola, aby spotkać się z naszym przewodnikiem Ingo, który już tam na nas czekał. Przesiedliśmy się do podstawionego minibusa, którym pojechaliśmy do Castello della Chiocchiola, gdzie zaczynała się nasza wędrówka.

Ingo pamiętał o wszystkim i przygotował dla każdego butelkę schłodzonej wody. Gdy zarzucił swój plecak, (który zapewne wypełniony był użytecznymi narzędziami i apteczką pierwszej pomocy) wyruszyliśmy wzdłuż zakurzonej drogi w kierunku lasu.

Pogoda była wspaniale ciepła i nie mogłem się doczekać tej wyprawy. Ingo zaczął opowiadać nam o pielgrzymkach i co nieco o historii. I oto, czego się dowiedziałem.

Trasa Via Francigena zaczyna się w Canterbury w Anglii (mieszkam około 30 km od tego miejsca) i ciągnie się przez Francję, Szwajcarię i w dół przez cale Włochy do Rzymu.

Chociaż powiedziałem, że pielgrzymki zaczynały się w Canterbury, to nie była w 100% prawda. Punkt początkowy na całej trasie różnił się w zależności od tego skąd pochodziłeś, nie oczekiwano od mieszkańca Francji, aby zaczynał w Canterbury. Arcybiskup, Sigeric Poważny osobiście przebył i udokumentował pielgrzymkę w 990 roku i stał się samozwańczym autorytetem w tej dziedzinie. Dlatego właśnie nieoficjalnym punktem początkowym zostało miasto Canterbury w hrabstwie Kent.

Trasa nie zmieniła się za bardzo od czasów średniowiecznych, ale z powodu modernizacji oraz budowy nowych dróg itp. niewielkie obejścia musiały zostać wykonane. Jednak mawia się, że w Toskanii jest mnóstwo nietkniętych krajobrazów i leśnych ścieżek, które tylko nieznacznie zmieniły się przez te lata.

Szlak prowadził nas przez różnorodne lasy, otwarte przestrzenie i wzdłuż krętych, białych dróg. Zaleca się wygodne i odpowiednie buty, gdyż ścieżki są pełne luźnego żwiru i kamieni, na których poślizgnąłem się kilka razy. Jeśli planujecie przejechać trasę na rowerze to radze wyposażyć się w ochronne ubrania i nabrać trochę doświadczenia w tym sporcie.

Po prawie dwóch godzinach marszu wyszliśmy z lasu na otwartą przestrzeń, skąd wyłonił się piękny widok na dolinę w kierunku majestatycznego, otoczonego murem miasta Monteriggioni. Ingo powiedział nam, że to średniowieczne miasto było miejscem oblężenia i walk pomiędzy mieszkańcami Florencji i Sieny. Jest ono również słynne na całym świecie z gry wideo ”Assassins Creed”. Jednakże po powrocie do domu w Anglii, mój nastoletni syn poprawił mnie i poinformował, że to było w grze Assassins Creed 2!

Przeszliśmy przez dolinę do miasta Monteriggioni, do którego weszliśmy przez jedną z oryginalnych bram warownych. Monteriggioni to urocze małe miasteczko, w którym znajduje się kilka barów i sklepów z pamiątkami. Usiedliśmy przy głównym placu i popijając nasze chłodne napoje rozkoszowaliśmy się atmosferą minionych epok. Gdy tak siedzieliśmy i rozmawialiśmy podszedł do nas Andrea, właściciela firmy turystycznej (biketourandrea@gmail.com), który przyszedł nas przywitać.

Po zasłużonym odpoczynku i szybkim zwiedzaniu starego miasta nadszedł czas, aby opuścić to malownicze miejsce i jego historię.  Z powrotem szliśmy tylko około godziny, gdyż wybraliśmy trasę krótszą od tej, którą przyszliśmy. Podczas drogi spróbowaliśmy jakiś czerwonych jagód, które rosły na żywopłotach wzdłuż drogi, na prawdę wczuliśmy się w rolę pielgrzymów.

Słońce już powoli zachodziło nad Toskanią, gdy dotarliśmy z powrotem do naszego minibusa. Ingo uprzejmie odwiózł nas do naszych samochodów i po długich pożegnaniach i żartach wróciliśmy do naszej willi, aby napić się zasłużonej lampki najlepszego Chianti Classico.

Dowiedziałem się wielu interesujących faktów dotyczących Via Francigena, które celowo tutaj ominąłem. Jeśli chcecie dowiedzieć się tego, co ja wiem, to musicie sami wybrać się w taką podróż (może niekoniecznie z Canterbury).  I koniecznie pozdrówcie Ingo ode mnie!

Paul Perry.

Brak komentarzy:

Kontakt

Dlaczego To Toskania?

  1. 1) Ponad 750 domów w Toskanii
  2. 2) Gwarancja najlepszej ceny!
  3. 3) Pełna ochrona danych
  4. 4) Sami sprawdzamy i opisujemy każdy dom
  5. 5) Dobrze znamy Toskanię

odwiedzić witrynę internetową

Podziel się