L’Eroica

środa, 29 października 2014


L’Eroica

Przez ostatnie sześć lat, wspólnie z wieloma entuzjastami rowerowymi z całego świata, wybieram się w moją coroczną pielgrzymkę do Gaiole in Chianti, aby uczestniczyć w L’Eroica, rowerowym rajdzie retro. Odbywający się w pierwszą niedzielę października, rajd L’Eroica jest jakby krokiem w przeszłość, do czasów sprzed współczesnych asfaltowych dróg, koszulek odblaskowych i hybrydowych rowerów z fantazyjnym zawieszeniem.

Według zasady tylko rowery wyprodukowane przed 1987 rokiem i spełniające określone warunki są dopuszczone do udziału.  Wydarzenie to odbywa się od 1997 roku, a przez ostatnie kilka lat jego popularność eksplodowała, przyciągając rowerzystów z całego świata. W tym roku ponad 5000 rowerzystów zarejestrowało się aby wziąć udział, a nagłówki z tego wydarzenia znalazły się w największych włoskich gazetach, takich jak Corriere della Sera oraz La Gazzetta dello Sport. Ubrany w swój najlepszy strój kolarski retro, wraz z lokalnym klubem kolarskim wybrałem się do Gaiole, a mój zaufany rower Bianchi był przygotowany na przejażdżkę jak żaden inny.

Gdy tylko przybywasz do Gaiole, to wiesz, że dzieje się tu coś wyjątkowego. Dzień przed wyścigiem, to małe toskańskie miasteczko jest przepełnione straganami z częściami do starych rowerów, ubraniami i pamiątkami, a także ludźmi oferującymi naprawę i serwis na miejscu. Dla właścicieli tych klasycznych rowerów jest to bezcenna okazja, aby wyszukać części lub uzyskać dostęp do fachowców, których trudno znaleźć gdzie indziej.

Jako, że to Włochy, oczywiście jest tam tez całe mnóstwo ludzi sprzedających szereg pysznych lokalnych potraw. Począwszy od stoisk z pizzą i kucharzy przygotowujących na bieżąco szeroką gamę świeżych dań mięsnych, do lokalnych restauracji, które serwują swe dania na tarasach, wiec każdy, kto chce się posilić przed wejściem na rower jest rozpieszczany samym wyborem. Wyróżnia się jedna restauracja polowa, utworzona przez lokalnych wolontariuszy, która jak mi powiedziano, zaserwowała głodnym fanom kolarstwa około 1200 kiełbasek i 600 steków na kości!

Atmosfera jest niewiarygodna, tysiące rowerzystów biorących udział i jeszcze więcej widzów, wielu ubranych w staromodne stroje, wszyscy tłoczą się w tym małym miasteczku, które magazyn Forbes uznał kiedyś za numer jeden w ranking na najbardziej sielankowe miejsce do życia w Europie. Niesamowite jest to, ze L’Eroica nie jest wyścigiem, wiec każdy może poświęcić dużo czasu na podziwianie widoków, jedzenie i wspólne towarzystwo. Podczas gry jazda na rowerze to jednak duży wysiłek, jest to wydarzenie, które stawia głownie na dobrą zabawę oraz przyjazną integrację.

W dniu rajdu, uczestnicy mogą wybrać jedną z czterech różnych tras, najkrótsza, która mierzy 38km i najdłuższa (pełny bieg) około 209km! Pomiędzy są jeszcze trasy na 75km i 135km, dla zawodników, którzy tak jak ja są zapalonymi rowerzystami, ale jednak nie na profesjonalnym poziomie! Trasy te biegną wzdłuż starych dróg żwirowych, które były kiedyś oryginalnymi drogami łączącymi ze sobą poszczególne miasta regionu Chianti. Drogi te ciągnął się wzdłuż bezpośrednich szlaków, w wyniku czego, w niektórych miejscach znajdują się tam bardzo strome podjazdy, wiec każdy kto wybrał pełną trasę musi mieć nogi ze stali oraz wytrzymałość olimpijczyka.

Ja trzymam się trasy na 135km, którą wybieram już od sześciu lat, gdyż oferuje ona dobrą mieszankę trudnych podjazdów jak i spokojnego podziwiania widoków, a jednocześnie pozostawia dużo czasu na postoje w różnych punktach. Około sześćdziesięciu członków mojego klubu wzięło udział w tym roku, chociaż rozdzieliliśmy się na mniejsze grupy, co dostarczyło więcej zabawy i każdy mógł się dobrze czuć pedałując w swoim tempie.

 

L’Eroica ma na celu przypominać klasyczne wyścigi rowerowe z dawnych lat, wiec chociaż nie jest to wyścig jako taki, to każdy zawodnik dostaje kartę, którą zabiera ze sobą i otrzymuje stempel i wpis na każdym wyznaczonym na trasie punkcie kontrolnym, w celu zapisania czasu w jakim przejechał dany odcinek. W taki sposób mierzono czas, gdy nie było jeszcze komputerów i elektronicznych punktów kontrolnych!

Jednakże nie chodzi tu tylko o uzyskanie pieczątki w punkcie kontrolnym. Na każdym postoju serwowana jest różnorodność produktów spożywczych, począwszy od salami, małych kanapek, jaj na twardo oraz słodkich ciast do klasycznych dań toskańskich. Moim ulubionym jest ribillita, tradycyjna toskańska zupa chlebowa gotowana w garnku żeliwnym na otwartym ogniu. Oczywiście trzeba być ostrożnym, aby nie zjeść za dużo, w przeciwnym razie nie jest łatwo wjechać później na te wzgórza! Serwuje się również vin santo, popularny toskański deser z wina, lecz tak samo lepiej nie przedobrzyć, no chyba, że chcecie chwiejąc się po całej drodze dotrzeć do następnego punktu kontrolnego!

Można się spodziewać, że mijany krajobraz jest niesamowity. Różnorodne trasy wiodą miedzy otwartymi obszarami uprawnymi, ale także poprzez bardziej zamknięte winnice i gaje oliwne, co jest naprawdę wspaniałym sposobem na podziwianie pięknych widoków Toskanii. Kolory naszych staromodnych wełnianych koszul, które wszyscy mieliśmy na sobie stanowiły wspaniały kontrast dla tej przepięknej scenerii, co dostarczało świetnych ujęć zapalonym fotografom. To prawie nie możliwe, aby się nie zatrzymać żeby podziwiać to wszystko. Zwłaszcza, gdy widzisz dokoła cały szereg mijających Cię dziwnych i wspaniałych rowerów oraz tych śmiałków, którzy postanowili zmierzyć się z trasą na bicyklu!

 

Wszystkie trasy kończą się tam, gdzie się zaczynają, czyli w Gaiole. W powietrzu nad rynkiem, gdzie metę mają wszystkie trasy, czuć prawdziwą atmosferę tego festiwalu.  Każdy zawodnik musi przejechać przez środek placu, wzdłuż którego stoją wiwatujący kibice, którzy dopingują rowerzystów przekraczających linię mety i otrzymujących gratulacje i butelkę wina, którą dostaje każdy, kto dotrze do mety. Nie ważne, której trasy się podejmiesz, ani jak długo Ci to zajmie, w takiej chwili każdy czuje się jak mistrz.

 

Imprezowa atmosfera z duża ilością wypijanego wina i piwa ciągnie się aż do zmroku. Do tego momentu wszyscy zawodnicy, włącznie ze mną, są tak zmęczeni, ze jedyne, na co jeszcze mają siłę to doczłapać się do łóżka. Następnego dnia wszystko się kończy i sprząta, a miasteczko powraca do normalności aż do następnego roku. Rajd L’Eroica z roku na rok rozrasta się w swojej wielkości i uznaniu, dlatego niewątpliwie L’Eroica 2015 będzie równie spektakularnym wydarzeniem jak w tym roku i ja oczywiście też zamierzam tam powrócić! Może następnym razem nawet stawię czoło pełnej trasie… a może nie.

Toskania dumnie cieszy się długim związkiem ze sportami rowerowymi, nie tylko dlatego, że jest miejscem narodzin legendarnego Gino Bartali, który dwa razy wygrał Tour de France i trzy razy Gino d’Italia w latach trzydziestych i czterdziestych. Piękny krajobraz tego region, mieszanka ambitnych terenów górzystych i płaskich oraz bardziej dostępne trasy czynią Toskanię ulubionym miejscem dla rowerzystów o różnych umiejętnościach. Nic dziwnego zatem, że Toskania dostarcza oprawę dla tego rosnącego wydarzenia.

Mamy dużą liczbę domów dostępnych w Gaiole in Chianti oraz okolicach, idealne dla każdego, kto zamierza wziąć udział w L’Eroica, jako zawodnik lub widz. Możemy także pomóc zarejestrować się do udziału w tym wydarzeniu, jeśli potrzebujecie wsparcia. Ewentualnie można skorzystać z tras L’Eroica, które są dobrze oznaczone i czynne dla rowerzystów przez cały rok, dodatkowo na życzenie możemy zorganizować wycieczkę z przewodnikiem.

 

Aby dowiedzieć się więcej o wielkich wydarzeniach w Toskanii, w których możecie wziąć udział, sprawdźcie naszą stronę o sportach i aktywności fizycznej. Aby uzyskać więcej informacji o ofercie naszych luksusowych willi w Toskanii lub jak możemy pomóc zorganizować idealne wakacje w Toskanii, zadzwońcie: +48 530 504 008 lub napiszcie email.
Czytaj więcej

Jednodniowa wycieczka do przepięknej Sieny

piątek, 17 października 2014

Jednodniowa wycieczka do przepięknej Sieny

 
Siena to cudowne miasto osadzone w samum sercu Toskanii. Swój światowy rozgłos uzyskało z odbywanego tam dwa razy w roku słynnego Palio (wyścigi koni szybkich). Siena jest przesiąknięta historią, dlatego to idealne miejsce na wycieczkę na cały dzień lub dwa, jeśli zatrzymaliście się w pobliżu. Jest tam jakby ciszej niż w sąsiedniej Florencji, dlatego dzień spędzony w Sienie może być relaksującą wycieczka dla wczasowiczów w Toskanii.
Jeśli mieszkacie w jednej z naszych toskańskich willi i planujecie odwiedzić to miasto otoczone murem, to poczytajcie o naszych ulubionych miejscach w Sienie, aby lepiej zorganizować wycieczkę.

Pooglądajcie przechodniów i spacerujących turystów na Piazza del Campo
Plac Piazza del Campo w Sienie szumi w akcji podczas słynnych, szybkich 90-cio sekundowych Palio, lecz gdy to cale podniecenie opadnie i wyścigi konne się skończą to plac staje się idealnym miejscem, aby usiąść, zrelaksować się i pooglądać mijających nas ludzi.
Ta nachylona Piazza jest niesamowicie popularnym miejscem wśród turystów i studentów podczas ciepłych, letnich dni i wieczorów, ze swoimi popularnymi barami, kafejkami i restauracjami otaczającymi krawędzie placu. Aby podziwiać piękny widok Palazzo Publico i Torre del Mangia, oraz aby dostrzec życie codzienne Sieny, usiądźcie na zewnątrz jednej z wielu kawiarni, lub przejdźcie na górna cześć placu w kształcie muszli. Ci, którzy nie lękają się wysokości mogą wybrać się nawet na szczyt wieży Torre del Mangia, aby podziwiać panoramiczny widok miasta i okolic.

Katedra w Sienie
Każdy, kto wybiera się do Sieny musi zobaczyć wspaniałą katedrę Duomo, nawet choćby tylko po to, aby podziwiać te śmiałe, idealne pasy na zewnątrz budynku. Ci, którzy zdecydują się wejść do środka, zobaczą, że pary są kontynuowane wewnątrz oraz, ze jest to piasta wspaniałych dziel sztuki artystów takich jak Donatello, Michał Anioł i amboną zaprojektowaną przez Giovanni Pisano. Wstąpcie do biblioteki Piccolomini, aby zobaczyć wspaniale freski Pinturicchio, które przedstawiają życie Papieża Piusa II oraz przecudny, malowany sufit.  

Dowiedzcie się czegoś o Contrade
Ogromna cześć kultury tego miasta obraca się wokół, mającej początek w starożytności, rywalizacji pomiędzy 17 Contrada, o czym zwiedzający mogą się dużo dowiedzieć odwiedzając Museum of Contrada. Muzeum w swoich zbiorach posiada artefakty każdej z Contrad, takie jak flagi, stroje na wyścigi Palio i trofea.

Chociaż rywalizacja, która wiąże się z Palio i ma korzenie w starożytności, rozluźniła się w ciągu ostatnich lat, to często można zauważyć flagi, parady lub przemarsze tych, którzy są w czołówce lub zaraz po wyścigach Palio (2 Czerwca i 16 sierpnia). Ma to na celu wzbudzić emocje lub po prostu świętować zwycięstwo.

Jeżeli planujecie wycieczkę do Włoch, to rzućcie okiem na nasze wille w Toskanii, na pewno znajdziecie taką, która spełni wasze oczekiwania. Jeśli potrzebujecie więcej informacji o naszej ofercie, lub konkretnej willi to skontaktujcie się z nami, dane kontaktowe znajdziecie tutaj.
Czytaj więcej

Pięć dobrych powieści na wakacje z akcją w pięknych Włoszech Włochach

czwartek, 2 października 2014

Pięć dobrych powieści na wakacje z akcją w pięknych Włoszech Włochach


Image source: mygoodbookshelf.wordpress.com
To bardzo inspirujące czytać powieść lub opowiadanie, w którym akcja rozgrywa się w państwie, w którym jesteśmy akurat na wakacjach. Dlatego zebraliśmy kilka naszych ulubionych pozycji z akcja we Włoszech! Wybierz jedną lub kilka i odpocznij w ciepłej Toskanii czytając jedną z tych dobrych książek.

Jedz, módl się, kochaj Elizabeth Gilbert
Historia, która rozpoczyna się rozpaczą a kończy nadzieją, “Jedz, módl się, kochaj” opowiada o osobistych przeżyciach autorki Elizabeth Gilbert po rozpadzie jej małżeństwa. Chociaż tylko jedna cześć „Jedz” dzieje się we Włoszech, to i tak jest to książka godna polecenia na wakacje. Może poczujecie się zainspirowani historią Elizabeth w drodze do poszukiwania szczęścia. W pierwszej części tej autobiografii przeczytacie o fascynującej kuchni włoskiej, po czym przeżyjecie doznania religijne w sekcji indyjskiej, aby na końcu bohaterka mogła odnaleźć miłość na bajkowej wyspie Bali w Indonezji.
Przeczytanie tej powieści napała cię ochotą, aby przeżyć własna przygodę w Toskanii i Włoszech, a może nawet wyruszysz wkrótce jeszcze dalej.

Pokój z widokiem E.M. Forster
Klasyczny romans przedstawiający rozterki wewnętrzne młodej kobiety z czasów Edwarda VII, “Pokój z widokiem” przenosi czytelnika do Florencji w początkach XX wieku. Bohaterka Lucy Honeychurch wybiera się na wycieczkę do Włoch ze swoją starszą kuzynką Charlotte i spotyka tam Georgea Emersona, gdy jego ojciec oferuje zamianę pokoju, aby dziewczęta miały widok na rzekę Arno. W obliczu zmieniającej się społeczności, Lucy musi wybrać pomiędzy prawdziwą miłością a małżeństwem z rozsądku.
Gdy zrelaksujecie się przy basenie waszej willi w Toskanii, z tą książką w ręce, zapewne poczujecie ochotę odwiedzenia spektakularnych ulic Florencji.


The Daughter of Siena Marina Fiorato (obecnie nie dostępna w j. polskim)
Jest to powieść historyczna, w której cofamy się do złotego wieku w Toskanii. Akcja rozgrywa się w renesansowej Sienie w XVIII wieku i kreci się wokół sławnego na całym świecie Palio i rywalizacji miejskich Contrad. Bohaterka Pia Tolomei, urodzona w Sienie, zakochuje się w jeźdźcu, który bierze udział w Palio, ale pochodzi z rywalizującej Contrady. Bohaterka zostaje zmuszona do zaaranżowanego małżeństwa.
Opowieść ta ukazuje skomplikowaną kulturę tego toskańskiego miasta, jakim jest Siena, gdzie historia ciągle żyje w postaci Palio organizowanych dwa razy w roku.
 

 Ja, Mona Liza Jeanne Kalogridis
Ta opowieść to fikcyjny obraz życia kobiety z najsłynniejszego obrazu na świecie. Książka ta przykuwa uwagę czytelnika i przenosi go do Florencji w XV wieku ukazując, jaki wpływ miało morderstwo Giuliano de’ Medici na to miasto. Następnie historia przenosi czytelnika o całą dekadę ukazując nieszczęśliwe miasto oraz bohaterską Lizę di Antonio Gherardini, która radzi sobie z miłością i stratą.  
Jest to opowieść zainspirowana życiem tej mistycznej kobiety z obrazu „Mona Liza” Leonardo da Vinci, akcja osadzona na tle niespokojnych czasów we Florencji, podkreślając rozkwit artystyczny oraz siłę tego toskańskiego miasta.

 

Utalentowany pan Ripley Patricia Highsmith
Osadzony w 1950 roku thriller psychologiczny, w którym główny bohater, młody Tom Ripley boryka się, aby związać koniec z końcem w Nowym Jorku. Otrzymuje szansę wyjazdu do Włoch, Riplej wraz z czytelnikiem zostaje uwikłany w historie morderstw i skradzionych tożsamości. Akcja dzieje się częściowo w Mongibello i Sanremo, a historia rozgrywa się w przepięknej scenerii z życiem bogaczy w tle.

Jako cześć serii, łącznie znanych, jako Ripliad, czytelnicy bez wątpienia będą chcieli przeczytać cztery kolejne powieści.

Mamy nadzieje, ze ten wybór książek z akcją we Włoszech jest inspirujący i pomoże Wam zdecydować, jaką książkę zabrać ze sobą na wakacje!

Jeśli jesteście zainteresowani wynajmem willi w Toskanii na Wasze włoskie wakacje, to przejrzyjcie nasza stronę, lub skontaktujcie się z nami.
Czytaj więcej
Kontakt

Dlaczego To Toskania?

  1. 1) Ponad 750 domów w Toskanii
  2. 2) Gwarancja najlepszej ceny!
  3. 3) Pełna ochrona danych
  4. 4) Sami sprawdzamy i opisujemy każdy dom
  5. 5) Dobrze znamy Toskanię

odwiedzić witrynę internetową

Podziel się