Odkrywanie San Gimignano

piątek, 30 grudnia 2016

Odkrywanie San Gimignano


San Gimignano jest najsłynniejszym toskańskim kamiennym miasteczkiem na wzgórzu. Widoczne z daleka strzeliste wieże sprawiły, że jest nazywane „średniowiecznym Manhattanem”. Wygląd domów i ulic prawie się nie zmienił, miasto wciąż otaczają mury pochodzące z XIII w., do środka można dostać się jedynie jedną z kilku ufortyfikowanych bram. San Gimignano było od samego początku na mojej liście miejsc do odwiedzenia. Jak większość osób najpierw poszukała zdjęć  i informacji w Internecie, ale to co zobaczyłam przerosło moje oczekiwania.

San Gimignano jest widoczne z oddali, kiedy podróżujemy po okolicznych krętych drogach. Pojawia się i znika za kolejnymi zakrętami. Można dojechać niemalże po same bramy średniowiecznego miasta, ale rozsądniej będzie poszukać parkingu kilkaset metrów wcześniej, bo ten u góry jest prawie zawsze pełny. Czeka nas potem krótka wspinaczka, ale to nic strasznego. Warto się tutaj wybrać rano albo wieczorem, poza godzinami turystycznego szczytu.



Po przekroczeniu bram wkraczamy do innego świata. Jak mało gdzie możemy sobie wyobrazić jak mogło wyglądać codzienne życie w średniowiecznym mieście. Układ urbanistyczny pozostał ten sam, wytarty bruk i spatynowane elewacje kamienic podkreślają wrażenie, że przenieśliśmy się w czasie. Gdyby tylko nie te bankomaty i głośni amerykańscy turyści zajadający pizzę..

Miasto słynie z wysokich wież. Kiedyś było ich kilkadziesiąt, do czasów obecnych pozostało kilkanaście. Były oznaką bogactwa danego rodu, ale spełniały także funkcję obronną – średniowieczna Toskania do arena krwawych sporów pomiędzy Gwelfami – stronnikami papieży i Gibelinami – zwolennikami cesarstwa. Na poziomie parteru znajdowały się kramy, składy i pomieszczenia użytkowe, do części mieszkalnej powyżej wchodziło się po drabinie, którą w razie zagrożenia można było łatwo wciągnąć za sobą do środka. Kuchnia znajdowała się na górze, aby zmniejszyć ryzyko pożaru.


Jak w prawie każdym toskańskim mieście i miasteczku, trzeba zobaczyć katedrę – Duomo, ratusz oraz główny plac. Ten w San Gimignano wziął swoja nazwę od stojącej na samym środku kamiennej cysterny – zbiornika na wodę przypominającego studnię.

Jeśli lubicie dla siebie lub przyjaciół i rodziny przywieźć z wakacji trochę typowych pamiątek i przysmaków, w San Gimignano znajdziecie mnóstwo odpowiednich sklepów. Kupicie tu dobre wino, oliwę, sery (pecorino), wędliny (salame, finocchiona, prosciutto toscano), ale też oryginalne ubrania czy wyroby z drewna.


Jest tutaj sporo restauracji, każdy znajdzie coś dla siebie, jeśli wybierzecie się na kolację, poszukajcie lokalu na murach i stolika na zewnątrz, a będziecie się mogli cieszyć niezapomnianymi widokami.

Poza zabytkami obowiązkowym punktem na trasie, dla niektórych wręcz głównym celem przyjazdu, jest słynna lodziarnia Dondoli, nagradzana wielokrotnie w międzynarodowych konkursach. Lody o smaku lokalnego wina Vernaccia di San Gimignano są zachwycające!

Podczas mojego pobytu pogoda niezbyt sprzyjała, co możecie zobaczyć na moim filmie, ale nie zepsuło nam to pobytu. Jeśli chcielibyście dowiedzieć się więcej o okolicach San Gimignano i spędzić tu wakacje, zajrzyjcie tutaj.
Czytaj więcej

Jak wyglądają wakacje w willi w Toskanii?

piątek, 23 grudnia 2016

Jak wyglądają wakacje w willi w Toskanii?


Wyslany przez Kiri (23/12/2016)

Długo się zastanawiałam, jak to będzie zamieszkać w wynajętej willi gdzieś za miastem, pośród toskańskich wzgórz. Dla mnie to idealne miejsce, wolałam zamieszkać tutaj, w domu z charakterem niż w nowoczesnym, ale nijakim hotelu w mieście. 

Każdy wynajmowany dom jest inny, styl i wykończenie zależy od upodobań i wizji właściciela. To Toskania przywiązuje uwagę do odpowiedniego standardu, ale równocześnie ceni sobie indywidualność. Każdy z domów jest wcześniej sprawdzany, odpowiednia osoba opisuje i fotografuje każde pomieszczenie oraz otoczenie. Mieliśmy przyjemność zamieszkania w jednym z takich apartamentów i chętnie podzielę się z Wami swoimi wrażeniami.

Nasz apartament znajdował się w sercu Toskanii, w pobliżu czarującej wioski Lecchi In Chianti, daleko od cywilizacji. Nie stanowiło to dla nas problemu, bo do samego miasteczka, do sklepu czy restauracji, można było dojść pieszo, a na dalsze wycieczki wybieraliśmy się wynajętym na lotnisku samochodem. Do Radda in Chianti, typowego toskańskiego miasteczka na wzgórzu, jechało się zaledwie 15 minut. Tam można było wybierać spośród wielu restauracji i zrobić duże zakupy.

Wybór tego miejsca uważam za bardzo trafiony, można się było całkowicie wyłączyć i odstresować. Wokół panowała cisza, nie dochodziły do nas żadne cywilizacyjne dźwięki, jedynie odgłosy natury – ptaków i pszczół.


Najbardziej podobał mi się spektakularny widok z naszego apartamentu. Był to klasyczny toskański krajobraz z pofalowanymi wzgórzami, rzędami winorośli i gajami oliwnymi. Trudno wyobrazić sobie lepsze miejsce na relaks z kieliszkiem wina w dłoni.

We wnętrzu można było odnaleźć typowe elementy wystroju toskańskiego domu – kominek i grube belki stropowe podtrzymujące terakotowy sufit. Kuchnia była w pełni wyposażona, mieliśmy telewizor no i oczywiście WiFi. Była też klimatyzacja i ogrzewanie, ale wypoczywając pod koniec marca nie musieliśmy korzystać ani z jednego, ani z drugiego. Z ogromnego łóżka z kutą rama mogliśmy podziwiać widoki na okolicę.


Na terenie tej posiadłości znajduje się jeszcze dwanaście innych apartamentów. Po sąsiedzku są dwie winnice – jedna jest słynna na całe Włochy i degustację wina poprzedza podziwianie kolekcji sztuki współczesnej, druga to rodzinne przedsięwzięcie i atmosfera tu jest bardziej swojska. Jest też oczywiście basen (wczesną wiosną jeszcze nieczynny). Jeśli chcecie zasmakować prawdziwej Toskanii, zanurzyć się w pięknym krajobrazie, spróbować lokalnych win i dobrej kuchni, to miejsce się Wam spodoba. Kliknijcie tutaj aby zobaczyć willę, można ją zarezerwować on-line na To Toskania.   
Czytaj więcej

Dzień we Florencji

piątek, 16 grudnia 2016

Wakacyjne atrakcje – dzień we Florencji


Wyslany przez Kiri (16/12/2016)

Kolejną atrakcją naszego wyjazdu do Toskanii było zwiedzanie Florencji. Od dawna planowałam się tam wybrać zwabiona ogromem zabytków, dzieł sztuki i opowieściami o pięknie miasta. Jak to zazwyczaj bywa, nie mogliśmy na pobyt tutaj poświęcić tyle czasu ile bym chciała.

Jeśli ma się do dyspozycji zaledwie kilka godzin, co warto zobaczyć? Nie była to łatwa decyzja, musieliśmy robić spore cięcia we wcześniejszych planach. Kolejki do muzeów, galerii, a nawet do kościołów do bardzo długie, warto więc przyjechać wcześnie albo zamówić je z wyprzedzeniem, przez internet albo za pośrednictwem agencji turystycznych.

Do Florencji można łatwo dojechać pociągiem i może być to dobra alternatywa dla stania w korkach i szukania (w większości płatnych!) miejsc do parkowania. Dworzec Santa Maria Novella znajduje się w samym centrum miasta, o kilka minut spaceru od katedry. W mieście są monitorowane elektronicznie strefy o ograniczonym ruchu pojazdów (np. tylko dla mieszkańców i taksówek) oraz wydzielone buspasy, za wjazd tam nie unikniemy kary. Jeśli jednak zdecydujecie się na przyjazd samochodem, sporo miejsc parkingowych znajduje się w okolicy Lungarno della Zecca Vecchia, Piazza Vittorio Veneto lub Porta Romana, można także skorzystać z parkingów podziemnych nieco dalej od centrum.


Nie jest to miejsce na szczegółowy opis atrakcji Florencji, skorzystajcie w tym celu z prawdziwych przewodników. Krótka lista największych atrakcji to Duomo (katedra), Campanila (dzwonnica) Giotta, Palazzo Vecchio, Galeria Ufizzi, Ponte Vecchio oraz Palazzo Pitti.

Duże wrażenie zrobił na mnie widok na miasto z tarasu widokowego na wzgórzu po drugiej stronie rzeki Arno - Piazzale Michelangelo. Można tu dojść pieszo w kilkanaście minut, można też wjechać autem i liczyć na łut szczęścia przy parkowaniu. Widać stąd całą Florencję jak na dłoni, najlepsza pora to oczywiście „złota godzina” przed zachodem słońca, które będzie lśniło w wodach rzeki.

Będąc we Florencji nie można nie spróbować tutejszych lodów. Kolorowe, kopiaste, choć mogą wyglądać kusząco, niekoniecznie są najwyższej jakości. Warto przed wyjazdem sprawdzić na TripAdvisorze lub na blogach listę najlepszych lodziarni. Z listy 100 najlepszych we Włoszech kilka znajduje się we Florencji.


Florencja to doskonałe miejsce na zakupy. W pobliżu Piazza della Repubblica znajdziecie cały kwartał z eleganckimi sklepami najlepszych marek modowych, w okolicach hali targowej – Mercato Centrale można poszukać okazji cenowych, a po drugiej stronie Arno, w dzielnicy Oltrarno, w pobliżu placu i kościoła Santo Spirito, można kupić oryginalną, artystyczną biżuterię, ubrania i dzieła sztuki.

 Florencja to doskonałe miejsce na zakupy. W pobliżu Piazza della Repubblica znajdziecie cały kwartał z eleganckimi sklepami najlepszych marek modowych, w okolicach hali targowej – Mercato Centrale można poszukać okazji cenowych, a po drugiej stronie Arno, w dzielnicy Oltrarno, w pobliżu placu i kościoła Santo Spirito, można kupić oryginalną, artystyczną biżuterię, ubrania i dzieła sztuki. 

Czasu na zwiedzanie Florencji zawsze jest za mało. Wiem, że to miasto, do którego będę chciała wracać kiedy tylko nadarzy się okazja.
Czytaj więcej

7 wyjątkowych momentów w Toskanii

piątek, 9 grudnia 2016

7 wyjątkowych momentów w Toskanii, które sprawią że poczujesz się jak we śnie


Wyslany przez  Dympna (09/12/2016)

Toskania jest jedyna w swoim rodzaju. To miejsce działające na wszystkie zmysły – zachwyca widokami, ciszą, smakami i zapachami. Obrazki jak z pocztówek to tutaj norma, podróżując co chwile masz ochotę zatrzymać się, by uwiecznić ten moment.  

Toskania to doskonałe miejsce na ucieczkę od cywilizacji, wielkomiejskiego zgiełku, codziennych spraw.

Oto 7 momentów, które sprawią, że poczujesz się jak we śnie:


1. Kiedy mgły schodzą z gór
Toskania to nie tylko łagodne wzgórza Chianti, ale także spore góry, np. Alpy Apuańskie lub okolice parku narodowego Casentino. Widok rozpływających się powoli porannych mgieł jest niezapomniany.

2. Kiedy słońce zachodzi ponad toskańskimi wzgórzami
Słyszeliście o używanym przez fotografów określeniu „złota godzina”? To czas tuż przed zachodem słońca i tuż po wschodzie, kiedy światło jest miękkie i ciepłe, kiedy cienie są długie i widoczne są wszystkie detale i faktury. Nie przegapcie tej chwili będąc w Toskanii!


3. Kiedy odwiedzacie średniowieczne zamki
W Toskanii jest mnóstwo mniejszych lub większych średniowiecznych zamków, co chwila można trafić na kierunkowskazy pokazujące drogę do jednego z nich. Zazwyczaj są to miejsca bardzo zadbane, przygotowane do zwiedzania, w których można spędzić noc, zjeść kolację lub umówić się na degustację wina. Jednym z takich jest Castello di Brolio, siedziba rodu Ricasoli, z którego wywodził się baron Bettino Ricasoli, drugi premier zjednoczonych Włoch, twórca kupażu wina Chianti. Są także miejsca zapomniane, jak na przykład Castello di Sammezzano, z komnatami o tysiącu barw, wymalowanymi w bizantyjskim stylu, gdzie na zwiedzanie można się umówić zaledwie kilka razy do roku.

4. Kiedy poznajesz kamienne miasteczka na wzgórzach
Rozrzucone na szczytach wzgórz toskańskie kamienne miasteczka o wielowiekowej historii to często miejsca jak ze snu. Czas płynie w nich leniwie, kot przeciąga się na słońcu, staruszkowie siedzą na ławce i patrzą w dal.
Inne znów zachwycają architekturą, skarbami malarstwa ukrytymi w zapomnianym kościółku. Warto także zobaczyć te najsłynniejsze, choć tutaj na spokój i cieszę nie ma co liczyć: San Gimignano, miast strzelistych wież, Montalcino, stolicę wina Brunello, czy wyrastające ze skały Pitigliano.


5. Kiedy jesteś blisko natury
Podczas zwykłego spaceru po okolicznych wzgórzach i lasach możesz trafić na wiele dzikich zwierząt – sarny, zające, lisy, dziki to norma, jeśli będziesz mieć szczęście, może zobaczysz jeżozwierza!

6. Kiedy kąpiesz się w naturalnych źródłach termalnych
Źródła termalne to ukryty skarb Toskanii. Są rozrzucone po całym regionie, od górzystych okolic Lukki, przez południe Chianti, aż po dolinę Orcii. Są ogólnodostępne, darmowe, kąpiel w nich nocą, w świetle księżyca lub kiedy jest chłodno to niezapomniane przeżycie.


7. Kiedy podziwiasz widoki z toskańskiej willi

Ten wspaniały moment, kiedy wychodzisz na taras, stajesz w oknie, bierzesz głęboki oddech i zachwycasz się pięknem toskańskiego krajobrazu. 
Czytaj więcej

Zdjęcia z Toskanii

piątek, 2 grudnia 2016

Zdjęcia z Toskanii - Zwycięzcy konkursu na najlepsze zdjęcie 2016 roku


Wyslany przez Mikolaj (02/12/2016)

Wspaniałe krajobrazy to jedna z rzeczy, które nadają wakacjom w Toskanii wyjątkowego uroku. Podczas wycieczek po okolicy co krok natrafia się tu okazja zrobienia przepięknego zdjęcia. Czasami ma się uczucie, że niemal za każdym rogiem czeka coś nowego, zachwycającego, co koniecznie trzeba sfotografować.

Uwielbiamy oglądać kreatywne, inspirujące zdjęcia Toskanii, dlatego postanowiliśmy zorganizować konkursfotograficzny. Poprosiliśmy naszych gości o nadesłanie zdjęć na konkurs za pośrednictwem strefy klienta. W rezultacie stanęliśmy przed niemal niewykonalnym zadaniem wyboru zwycięzcy. Wśród nagród znalazły się iPad mini dla zwycięzcy oraz wspaniałe zestawy artykułów spożywczych prosto z Chianti dla zdobywców II i III miejsca.

Nadesłane zdjęcia były przepiękne. Wspaniale pokazywały różnorodność krajobrazów Toskanii: łagodnie falujące wzgórza, winnice, luksusowe wille, przyrodę, architekturę, kulturę, potrawy, a nawet kilka plaż. Tutaj możesz je obejrzeć i przekonać się na własne oczy, dlaczego tak trudno było nam wybrać trzy najlepsze.

Zwycięzcy konkursu


I miejsce
Kompletnie zachwyciło nas zdjęcie Olafa Schumachera zatytułowane „Morgenröte”, czyli „świt” lub „czerwone niebo”. Uważamy, że rzeczywiście oddaje piękno i czar Toskanii, bo naprawdę można się tu obudzić o świcie i zobaczyć właśnie taki, zachwycający wschód słońca.

Mgła osnuwająca ziemię przywołuje na myśli tajemniczość Toskanii, a ukazane kolory są wprost przepiękne. Nie sposób nie zachwycić się tym niezwykłym zdjęciem. Gratulujemy Olafowi wygrania konkursu na najlepsze zdjęcie 2016 roku.


II miejsce
Na II miejscu znalazło się czarujące zdjęcie Justyny Baran zatytułowane „Przed nami Toskania”. Widać na nim dwójkę dzieci spoglądającą na rozciągające się wokół wspaniałe krajobrazy. Jest piękny słoneczny dzień, a dzieci podziwiają widok na winnicę i rozciągające się w dali góry. Uroczy kapelusik dziewczynki od razu przyciąga wzrok. Zdjęcie spodobało się nam, bo pokazuje, jakie wielkie wrażenie Toskania wywiera na dzieciach: dla nich jest to tajemniczy świat czekający na odkrycie.


III miejsce
Na III miejscu znalazło się zdjęcie Lindy Dion zatytułowane „Duch Boratella”. Ukazuje ono toskański styl życia w najlepszym wydaniu. Zachwyciło nas to, że fotografowi udało się tak wiele zmieścić w kadrze, włącznie ze wspaniałą willą i basenem w tle. Patrząc na to zdjęcie, chcemy wskoczyć do samolotu, żeby również usiąść sobie nad basenem i popijać toskańskie wino zakąszane świeżymi miejscowymi antipasti. Kontrast światła i cieni, jakimi mieni się willa, sprawia, że zdjęcie jest jeszcze bardziej efektowne.

Jeśli wybieracie się do Toskanii w przyszłym roku, nie zapomnijcie podczas wyjazdu zrobić kilku pięknych zdjęć, a może uda się wam wygrać nasz konkurs nanajlepsze zdjęcie 2017 roku. Przysyłajcie nam z wakacji w Toskanii tyle zdjęć, ile tylko chcecie, my naprawdę chętnie przyglądamy się, jak dobrze nasi klienci się bawią. Tutaj możecie zobaczyć jakie konkursy prowadzimy w tej chwili.


Czytaj więcej

Zakochasz się w Sienie!

piątek, 25 listopada 2016

Zakochasz się w Sienie!


Wyslany przez Virginie (25/11/2016)

Jestem przekonana, że jeśli tylko wybierzecie się do Sieny, zakochacie się w niej! Przed przyjazdem do Toskanii zapewne słyszeliście o zabytkach Florencji czy o krzywej wieży w Pizie. Nie przeczę, robią wrażenie, ale to Siena skradnie Wam serce, jak i mi skradła.

W Sienie łatwo wyobrazić sobie, jak wyglądało życie średniowiecznego miasta. Układ uliczek i wygląd domów nie zmienił się tutaj od setek lat. Miasto otaczają wysokie mury, wchodzi się do niego przez jedną w wielkich bram. Wciąż funkcjonuje miejski ogród, działają studnie i fontanny, można zwiedzić podziemne kanały, którymi doprowadzano wodę, targ miejski jest tam, gdzie przed wiekami.


Siena jest niewielkim 50-tysięcznym miastem z przebogatą przeszłością, miastem „skrojonym na ludzka miarę”, gdzie aż miło jest zagubić się pośród wąskich uliczek. Ruch samochodowy w historycznym centrum jest zredukowany do absolutnego minimum.

Oczywiście o pewnych porach dnia Siena uroku ma mniej - rano miasto jest sprzątane, jeżdżą samochody dostawcze, ludzie pędzą do pracy. W szczycie sezonu tłumy turystów mogą być męczące, a jesienią i zimą chłód bywa przenikliwy.


Siena jest podzielona na 17 dzielnic, zwanych contradami. Każda z nich ma swoje barwy, flagę, patrona, swoją kaplicę, dom spotkań i organizuje swoje święta. To kulturowy i socjologiczny fenomen, który badają naukowcy z całego świata. Przywiązanie do własnej contrady najbardziej jest widoczne w okresie wyścigu konnego Palio, w którym uczestniczą przedstawiciele wybranych dzielnic. Wyścig odbywa się na głównym placu miasta – Piazza del Campo, który na ten czas zamienia się w stadion z gliniastym torem wokół. To czas absolutnego szaleństwa i niezapomniane przeżycie dla każdego, kto stał w tłumie na środku placu.


Koniecznie trzeba odwiedzić sieneńską katedrę – Duomo z charakterystycznymi pasami białego i ciemnozielonego, prawie czarnego marmuru. Znajdujące się wewnątrz mozaiki podłogowe zachwycają nawet opornych na urok dawnych dzieł sztuki. Sieneńczycyy, wiecznie rywalizujący z Florencją, planowali rozbudowę katedry, ale problemy finansowe oraz epidemia dżumy udaremniły ich plany. Ślady niedokończonej nawy są widoczne do dziś. Zainteresowani średniowiecznym malarstwem najwyższej próby powinni wybrać się do muzeum znajdującego się w ratuszu – Palazzo Publico - na głównym placu miasta. Zarówno przy katedrze jak i prz ratuszy znajdują się wieże, na które warto się wspiąć, widok na dachy Sieny i pagórki Chianti jest niezapomniany.


W Sienie można dobrze zjeść, są restauracje specjalizujące się w lokalnej kuchni, w tym w daniach z truflami. Ale kto wie, czy lepiej nie smakuje zwykły kawałek pizzy lub panini zjedzone na Campo. Niektóre bary przy placu mają niewielkie balkony, więc w cenie kilku euro oprócz przekąski otrzymujemy doskonałe miejsce do obserwacji życia w mieście.

I na koniec uwaga praktyczna – wolne miejsca parkingowe, zdarza się, że i te białe – bezpłatne, najłatwiej znaleźć w okolicach fortecy i stadionu piłkarskiego, kilka minut spaceru od centrum.

Czytaj więcej

Podróż to sposób na ukojenie nerwów i regeneracji sił

piątek, 18 listopada 2016

Podróż to sposób na ukojenie nerwów i regeneracji sił


Wyslany przez Ruth (18/11/2016)

Jak stwierdził kiedyś Hans Christian Andersen, „Kto podróżuje, ten żyje dwa razy”. To proste, ale piękne i inspirujące spostrzeżenie. Podróże to nie tylko czas poznawania innych krajów, kultur, kuchni, poszerzania horyzontów, to także czas duchowego odpoczynku, ładowania naszych wewnętrznych akumulatorów.

To nie przypadek, że gdy życie zaczyna nas przytłaczać, mówimy coś w rodzaju „potrzebne mi wakacje”, „muszę na kilka dni uciec”. Podróże działają odświeżająco na nasz umysł, pozwalają zastanowić się nad ważnymi sprawami. Po choćby krótkim wyjeździe łatwiej zmierzyć się z problemami dnia codziennego. 

W pędzącym świecie kilka dni, kiedy można zwolnić, wyłączyć się, jest niezbędne dla zdrowia psychicznego. Kto nie marzył o całkowitym odcięciu od telefonu, Internetu, telewizora, o ucieczce na łono natury. Większość hoteli i willi na wynajem na dostęp do Internetu, ale warto sobie obiecać, że będzie się z niego korzystało tylko po to, by zaplanować zwiedzanie, a nie do pracy. Media społecznościowe pewnie będą dalej istniały, jeśli nie będziemy się w nich udzielać przez tydzień czy dwa.


Podróżowanie pozwala także na docenienie tego, co się ma. Okazuje się, że na świecie jest wiele osób, dla których los nie był tak łaskawy. Nagel może się okazać, że nasze problemy są bardzo błahe w porównaniu z tym, z którymi radzą sobie inni.

Naukowcy dawno stwierdzili, że częste podróżowanie obniża ryzyko zawału serca, depresji i dobrze wpływa na stan układu nerwowego.

Domek daleko od cywilizacji i toskańskie krajobrazy wokół z pewnością pomogą w ukojeniu nerwów i regeneracji sił. Osobom, które wakacje w Toskanii traktują jako ucieczkę od codziennej gonitwy, radzimy unikać centrów wielkich miast i największych atrakcji turystycznych. Zgiełk, ruch uliczny, problemy z parkowaniem, tłumy turystów i wszechobecne kolejki mogą spowodować efekt dokładnie odwrotny – po wakacjach będziemy potrzebowali odpoczynku. 


Proponujemy raczej wyjazd do źródeł termalnych na świeżym powietrzu lub do SPA, całodzienną wędrówkę trasami Via Francigena wokół Sieny, trekking na Monte Amiata, wizytę w jednym z parków narodowych. A na koniec dla dobrą i lekką kolację z winem. Czyż nie brzmi kojąco?


Jeśli szukacie ukojenia, ciszy i spokoju, pomyślcie o wynajęciu domu lub willi z prywatnym basenem, gdzieś na uboczu. Mamy nawet takie kryterium wyszukiwania: odosobnione domy – zapewniona prywatność. Jeśli nie macie czasu na poszukiwania, chętnie pomożemy!
Czytaj więcej

Porady dla planujących wyjazd wiosną do Toskanii

piątek, 11 listopada 2016

Porady dla planujących wyjazd wiosną do Toskanii


Wyslany przez Sonia (11/11/2016)

Wiosna to dobry czas na odwiedzenie Toskanii, o ile nie przeszkadzają Wam temperatury jak latem nad Bałtykiem. W kwietniu i maju termometry wskazują zazwyczaj kilkanaście stopni.
Dla większości osób to odpowiednie warunki do zwiedzania. 

Zaletą jest brak tłumów i wyraźnie niższe ceny, można upolować prawdziwe okazje. Kiedy w naszej części Europy jest jeszcze szaro, tutaj krzewy i kwiaty zaczynają kwitnąć, pojawiają się pierwsze liście.

Jeśli planujecie wybrać się do Toskanii wiosną, oto kilka porad i wskazówek:

Pogoda wiosną w Toskanii
Wewnątrz samej Toskanii, w zależności od tego, czy będziemy nad morzem czy w górach, na północy czy na południu pogoda może się znacznie różnić. Przykładowo temperatury we Florencji są zazwyczaj klika stopni wyższe niż na wzgórzach Chianti, a to tylko kilkadziesiąt kilometrów. Wczesną wiosną zdarzają się wahania temperatury od 8 do 20 stopni i oczywiście występują deszczowe dni. W nocy zdarzają się spadki do 5-8 stopni. Maj jest wyraźnie cieplejszy, w ciągu dnia można spodziewać się min. 20 stopni i 10 w nocy.


Jakie ubrania zabrać na wiosenny wyjazd do Toskanii
To oczywiście zależy, czy jedziecie w marcu, czy pod koniec maja. Sprawdza się stara metoda ubioru na cebulkę, nie wolno zapomnieć o ostatniej, przeciwdeszczowej warstwie. W maju mogą się już przydać krótkie rękawki i szorty, a nawet kostiumy kąpielowe.
Sugerowana lista jest w konsekwencji dosyć różnorodna i uniwersalna:

     Lekka kurtka przeciwdeszczowa
     Ciepła bluza / sweter
     Parasolka
     Krem do opalania
     Okulary przeciwsłoneczne
     Czapka lub inne nakrycie głowy
     Spodenki do pływania / kostium kąpielowy
     Szal, którym można okryć ramiona w kościołach


Wydarzenia
Planując wyjazd warto zapoznać się z aktualną listą planowanych wydarzeń, być może warto nawet pod jedno z tych wydarzeń zaplanować termin wyjazdu. Imprez i festiwali nie brakuje, od kulinarnych, przez artystyczne, aż po typowe lokalne święta.  

Oto przykładowa lista:
     Scoppio del Carro (“Wybuch karety”), Florencja.
     Torciata di San Giuseppe, Pitigliano,
     Gelato Festival – Festiwal lodów, Florencja,
     Sagra del Carciofo – święto karczochów, Asciano w pobliżu, Sieny
     Sagra della Fragola – święto truskawek, Terricciola w pobliżu Pizy
     Sagra dei Pici – święto makaronu Pici, Celle sul Rigo w pobliżu Sieny
     Wielkanoc – obchody na ulicach w wielu miastach


Co można robić wiosną w Toskanii
Przyroda budzi się do życia i wszystkim udziela się dobry nastrój.
Oto kilka pomysłów na spędzanie wolnego czasu w marcu, kwietniu lub maju:

     Zwiedzanie ogrodów botanicznych, parków i rezerwatów, gdzie można podziwiać kwitnące kwiaty. Ogrody botaniczne są m.in. w takich miastach jak Luka, Piza, Florencja i Siena.
     Zwiedzanie miast, bo kilkunastostopniowe temperatury sprzyjają wielogodzinnym spacerom.
     Całodzienny trekking jednym z wyznaczonych szlaków, np. Via Francigena (można skorzystać z usług przewodnika).
     Wycieczki rowerowe
     Uczestniczenie w lokalnych świętach i festiwalach
     Kąpiele w ogólnodostępnych źródłach termalnych lub kuracje w eleganckich SPA

     Wycieczki kulinarne (organizuje je np. Consorzio Agrario di Siena) i degustacje wina
Czytaj więcej

Masz wolne 40 milionów euro?

piątek, 4 listopada 2016

Masz wolne 40 milionów euro? Możesz kupić całą wioskę w Toskanii


Wyslany przez  Dympna (04/11/2016)

Gdyby pieniądze nie grały roli, kupilibyście sobie wioskę w Toskanii? Dla niektórych byłoby to spełnienie marzeń. Nawet jeśli akurat nie macie takiej sumy, miło pozastanawiać się, co z takim miasteczkiem można by zrobić. Tutajznajdziecie szczegóły.

800-letnia wioska o nazwie Poggio Santa Cecilia jest położona około 20 km na wschód od Sieny. Należała do szlacheckiej rodziny Buoninsegni od XVI w. do połowy XX w. Mieszkali w głównym budynku, a w otaczających go mniejszych zabudowaniach mieszkali pracownicy zajmujący się gospodarstwem. Wioska została opuszczona w latach 60-tych, kiedy mieszkańcy wyjechali do miast w poszukiwaniu pracy.

Pomimo tego, że posiadłość trafiła w prywatne ręce, zabudowania pozostały w stanie niezmienionym przez ponad pół wieku, w wielu pomieszczeniach nadal znajdują się oryginalne meble. Na całą posiadłość składają się średniowieczny zamek, 20 domów, kościół z dzwonnicą, piwnice na wino, winnice, drzewa oliwne, 2 jeziora, las, łącznie 700 ha terenu. Obecni właściciele nie są zainteresowani dzieleniem nieruchomości, chcą ją sprzedać jako całość.


Jak tłumaczą, początkowo zaczęli skupywać ziemię rolną w okolicy Poggio Santa Cecilia z myślą o ekologicznej hodowli bydła. Niestety nie zdołali odrestaurować w pełni całej wioski.

Zastanawiacie się pewnie, czemu zdecydowali się na sprzedaż takiego pięknego miejsca. Są już w podeszłym wieku i nie mają sił na dalsze prowadzenie farmy, szukają kogoś, kto przejąłby ich biznes jako całość i dokończył odnawianie wioski.

Właściciel firmy, która zajmuje się obecnie sprzedażą nieruchomości, Francesco Carlucci, wyjaśnia, że wioska to kawał włoskiej historii, a nabywcę czeka sporo pracy.

Z zewnątrz budynki wyglądają dobrze, we wnętrzach wymagają jednak sporo pracy. Niektóre budynki to ruiny wymagające odbudowy. Specjaliści twierdzą, że koszt pełnej renowacji wioski może wynieść około 200 mln euro.  


Wioska potrzebuje inwestora z grubym portfelem i dużym sercem, który przywróci jej dawną świetność.

Cóż, jeśli nie maci wspomnianych 40 mln euro, za wiele, wiele mniej możecie wynająć jedną z naszych pięknie odnowionych willi.
Skorzystajcie z naszej wyszukiwarki.

Zdjęcia i więcej informacji o Poggio Santa Cecilia znajdziecie tutaj:


Czytaj więcej

Brunello z rocznika 2010 to wielkie wino

piątek, 28 października 2016

Brunello z rocznika 2010 to wielkie wino
Wyslany przez Mikolaj (28/10/2016)

Miłośników toskańskich win ucieszy fakt, że kolejne roczniki słynnego Brunello robią świetne wrażenie na całym świecie.

Toskańskie czerwone wina Chianti czy Brunello oparte na szczepie sangiovese są powszechnie znane i cenione, a wiele osób wybiera Toskanię głównie po to, by odwiedzić winnice, porozmawiać z winiarzami, spróbować win na miejscu i zrobić zakupy. 

Brunello jest jednym z najdroższych toskańskich win. Rocznik 2010 po wejściu na rynek zrobił wielkie wrażenie na krytykach winiarskich, uzyskując nawet noty 100 na 100.


Znana amerykańska autorka, James Suckling napisała:

„Rocznik 2010 jest nowym punktem odniesienia dla wielkich toskańskich win, ma cudowną intensywność, strukturę i energię. Czuję głębię owocu, pełen smak, nawet nuty mineralne”

Jeden z najznamienitszych lokalnych producentów oświadczył, że rocznik 2010 jest jego osiągnięciem życia. Suckling napisała jeszcze:

„Spróbowałam blisko 200 różnych Brunello i trudno było mi znaleźć choć jedno, które nie byłoby doskonałej jakości. Dobry rok to jedno, drugie to niezwykłe umiejętności tutejszych winiarzy”.

Podczas kolejnego wyjazdu do Toskanii wybierz się do Montalcino i przekonaj się o wyjątkowości tutejszych win. Trzeba się spieszyć, bo przy tak dobrym odbiorze butelki rocznika 2010 rozchodzą się w błyskawicznym tempie. Pamiętaj jednak, że pełnię smaku i zapachu osiągną po kilku albo i kilkunastu latach leżakowania. Pytanie, kto ma tyle cierpliwości!


Oto kilka interesujących faktów o winie Brunello:
·         W nazwie ma miejscowość, w okolicach której powstaje – Montalcino
·         Powinno leżakować od kilku do kilkunastu lat, a po otwarciu powinno „pooddychać” w karafce przez kilka godzin
·         Powinno być serwowane w temperaturze pokojowej, około 18 stopni
·         Musi pochodzić z winogron szczepu sangiovese, nawet wina, które nie są określane jako reserva muszą przez minimum 2 lata leżakować w dębowej beczce
·         Typowe nuty dla Brunello to wiśnia, porzeczka, jeżyna, skóra i czekolada
·         Wino jest pełne, bogate, ciepłe i pełne harmonii
·         Pierwszym rocznikiem wian Brunello był 1863, stworzył je Ferruccio Biondi-Santi
·         Brunello powinno być serwowane w dużych balonowatych kieliszkach z cienkiego szkła, zapewniających utrzymanie aromatu wewnątrz

Czytaj więcej

7 ciekawych faktów o Toskanii

piątek, 21 października 2016

7 ciekawych faktów o Toskanii


Wyslany przez Virginie (21/10/2016)

Toskania jest pełna niespodzianek. Wybierając się tutaj z pewnością masz jakieś wyobrażenie, oparte na opowieściach znajomych, zdjęciach, filmach czy literaturze, ale na miejscu przekonasz się, że oferuje mnóstwo nieoczywistych atrakcji.

Jeśli będziesz mieć wystarczająco dużo czasu, by odwiedzić różne części Toskanii, zachwycisz się jej geograficzną i kulturową różnorodnością. Zmieniają się krajobrazy - od nadmorskich plaż, przez łagodne wzgórza, aż po prawdziwe góry na północy. Zmienia się także architektura, kuchnia, tempo życia. Tyle jest tutaj do odkrycia! Oto kilka ciekawych i zaskakujących faktów o Toskanii:

1. W Toskanii można jeździć na nartach
Toskania kojarzy się z łagodnymi wzgórzami pokrytymi winnicami i rzędami cyprysów. Tymczasem jest tutaj 8 ośrodków narciarskich, 96 km tras oraz 42 wyciągi! Przy wjeździe w niektóre rejony zimą trzeba mieć obowiązkowo łańcuchy śnieżne, a granice dróg wyznaczają wysokie tyczki wystające spod śniegu.

2. W Toskanii można uzyskać dyplom z enologii
Na uniwersytecie w Sienie znajduje się jedyny tego typu wydział w całych Włoszech. Studia obejmują wiedzę o wszelkich aspektach związanych z winem i jego powstawaniem, za wyjątkiem samych czynności związanych z uprawą, czym zajmują się inne szkoły.


3. Księżycowe krajobrazy Crete Senesi
Poniżej Sieny znajduje się niezwykły obszar rolniczy zwany „Crete Senesi”, czyli dosłownie tłumacząc „sieneńska glina”. Są to nagie, strome piaszczyste wzgórza, wyglądające zupełnie jak księżyc lub obszar innej planety. Porozrzucane pomiędzy szarymi pagórkami domy na wzgórzach tworzą malowniczy obraz, chętnie uwieczniany na zdjęciach i pocztówkach.

4. W Toskanii jest 7 miejsc z listy UNESCO
Sama Toskania może poszczycić się większą liczbą miejsc wpisanych na listę dziedzictwa UNESCO niż wiele państw. Na liście są m.in. Pienza, San Gimignano, Siena i Florencja, która została wpisana jako pierwsza wśród miejsc z Toskanii.

5. Autor Pinokia pochodził z Florencji
Wszyscy pamiętamy z dziecięcych lat opowieść o Pinokiu oraz filmy na jej podstawie. Urodzony w 1826 Carlo Collodi, autor opowieści o Pinokiu, naprawdę nazywał się Lorenzini, a  pseudonim Collodi, którego używał od 1856, pochodzi od miasteczka w Toskanii, w którym urodziła się jego matka. Dziś znajduje się tam znany park rozrywki dla dzieci.


6. Krzywa wieża w Pizie nie jest jedyna
Ikona Toskanii albo i całej Italii, słynna krzywa wieża w Pizie nie jest jedyną krzywą wieżą w mieście. Oprócz niej są jeszcze dwie przy kościołach San Michele Degli Scalzi oraz San Nicola. Wszystko przez niestabilny, podmokły grunt, na jakim miasto powstało.


7. Młodzież pijącą wino

Podejście do alkoholu we Włoszech jest luźniejsze niż w większości krajów – zdarza się, że dzieci i młodzież do posiłków dostają wino, najczęściej zmieszane z wodą. Aby samodzielnie zamówić alkohol, np. w barze, trzeba mieć ukończone 16 lat. 
Czytaj więcej

6 powodów aby wynająć prywatnego kucharza

piątek, 14 października 2016

6 powodów aby wynająć prywatnego kucharza


Wyslany przez TRuth (14/10/2016)

Spędzając wakacje w Toskanii warto wynająć prywatnego szefa kuchni. To świetny pomysł na spędzenie wyjątkowego wieczoru i poznanie autentycznej lokalnej kuchni.

Współpracujemy z gronem sprawdzonych prywatnych kucharzy z całej Toskanii i okolic. Wysoką jakość ich usług potwierdzają pozytywne komentarze od wielu zadowolonych klientów. Dania są przygotowywane na indywidualne zamówienie, przy uwzględnieniu ewentualnych alergii lub wymogów dietetycznych. Oto 6 powodów, dla których warto zamówić kucharza do willi:


1. Poznaj lokalną kuchnię
Można wybrać się do restauracji, by spróbować tutejszych specjałów, ale nie będzie to porównywalne z daniami przygotowanymi na miejscu, przez Twojego osobistego kucharza, wychowanego w lokalnej tradycji kulinarnej. Zamawiając kucharza do domu wiesz, kto dania przygotowuje i że robi to osobiście.

2. Zobacz, jak dania są przygotowywane
Wizyta kucharza to okazja, by z bliska zobaczyć profesjonalnego kucharza przy pracy i poznać tajniki serwowanych dań. Niektóre potrawy powstają w całości na miejscu, inne wymagają wcześniejszego przygotowania, ale o wszystkich kucharz chętnie opowie i kto wie, może zdradzi tajniki swoich przepisów. To wyjątkowe przeżycie, którego nie doświadczysz w zwykłej restauracji.


3. Uczcij specjalną okazję
Podczas wakacji w Toskanii będzie jakaś specjalna okazja? Urodziny, rocznica ślubu? A może zaręczyny..? Kucharz dostosuje się do sytuacji – przygotuje i poda wykwintną kolację dla dwojga, ale w razie potrzeby poradzi sobie również z obsługą większej imprezy i pojawi się z pomocnikami.

4. Odpocznij przy kolacji po wyczerpującym dniu
Chcesz, żeby kolacja czekała na Ciebie pierwszego dnia, kiedy przyjedziesz do willi? A może chcesz, aby była miłym zwieńczeniem długiego dnia wypełnionego zwiedzaniem?
Zamów kucharza i zrelaksuj się – zajmie się za Ciebie wszystkim – od zakupu składników po sprzątnięcie kuchni.

5. Niezapomniane przeżycie
Kolacja przygotowana i pięknie podana prez włoskiego szefa kuchni w toskańskiej willi, na świeżym powietrzu, to przeżycie jedyne w swoim rodzaju. Zrób niespodziankę bliskim, niech to będzie niezapomniany wieczór.


6. Pozwól sobie na to małe szaleństwo
Kolacja podana w domu nie będzie kosztowała wiele więcej niż wizyta w dobrej restauracji. Pamiętaj, że menu jest indywidualnie ustalane i do wyboru jest wiele opcji – od nieskomplikowanych, lokalnych potraw, po wykwintne dania.
Wakacje w toskańskiej willi to dobry moment na takie małe szaleństwo!

Chcesz zamówić osobistego kucharza i poznać szczegóły? Kliknij tutaj i zobacz listę kucharzy, z którymi współpracujemy.
Czytaj więcej

Czego nowego można się nauczyć podczas wakacji w Toskanii?

piątek, 7 października 2016

Czego nowego można się nauczyć podczas wakacji w Toskanii?


Wyjazd do Toskanii, poza wypoczynkiem, może być też okazją do zdobycia nowych umiejętności, którymi będzie można zabłysnąć po powrocie. Żeby się długo nie zastanawiać – na przykład profesjonalnym degustowaniem i podawaniem wina. Gdzie się tego nauczyć, jak nie u źródła?

Takich pomysłów mamy więcej. Niektóre możecie zrealizować sami, inne będą wymagały zapisania się na kurs albo skorzystania z pomocy specjalistów.

Jedno wiemy na pewno – dzięki nim Wasze wakacje będą niezapomniane!

Nauka Włoskiego
Można oczywiście się na kurs włoskiego dla cudzoziemców (najbardziej znane szkoły są w Sienie i Perugii), ale zapewne mało kto będzie mógł sobie na to czasowo, no i co tu ukrywać - finansowo, pozwolić. Można jednak skorzystać z kilku podstawowych lekcji oferowanych przez szkoły językowe w największych miastach, na przykład we Florencji.

Lekcją samych podstaw będzie wizyta w restauracji, sklepie czy na targowisku, gwarantujemy, że podstawowe zwroty, nazwy produktów i liczebniki złapiecie w lot.


Degustacja i podawanie wina
Doskonałych toskańskich win można spróbować w restauracjach lub w licznych enotekach, ale nic nie zastąpi wizyty bezpośrednio w miejscu, gdzie wino powstaje. Niektóre winnice są do tego dobrze przygotowane, mają specjalne sale degustacyjne, przeszkolonych pracowników, którzy oprowadzają po piwnicach i wyjaśniają tajniki produkcji. W mniejszych winnicach możemy liczyć na bardziej spontaniczne przyjęcie i  nieformalną rozmowę z właścicielem. Jeśli jednak chcecie się dowiedzieć czego więcej o winie w sposób bardziej uporządkowany i usystematyzowany, warto zapisać się na kurs lub zorganizowaną wycieczkę z przewodnikiem. Można także zorganizować taka lekcję oraz degustację wina bezpośrednio w wynajętej willi. Dowiecie się o winiarskiej historii Toskanii, ze szczególnym uwzględnieniem regionu Chianti, o tradycyjnych i przywiezionych z innych krajów szczepach winorośli, o rodzajach i kategoriach tworzonych z nich win, wreszcie o tym jak próbować wino i zestawiać je odpowiednio z potrawami. Czy nie brzmi to zachęcająco?


Jazda konna
Jeśli zamieszkacie w domu wiejskim, na pewno w najbliższej okolicy znajdzie się jakaś stadnina, gdzie będzie można umówić się na jazdę konną, także pod okiem instruktora. Przejażdżka pośród winnic będzie wyjątkowym przeżyciem! 

Jak przyrządzić włoskie potrawy
Toskania słynie ze swoich win, ale i smacznej kuchni. Jeśli chcecie zdobyć trochę nowych doświadczeń, nauczyć się łączenia smaków, wykorzystywania różnych składników, zapiszcie się na lekcje gotowania w jednej ze szkół lub u jednego z szefów kuchni w miejscowej restauracji. 


Fotografowanie
Kolejna umiejętność, o której chciałoby się rzec: gdzie, jak nie tu! Toskańskie krajobrazy, ludzie, architektura, wydarzenia – tematów jest co niemiara. Jeśli chcecie się podszkolić, skorzystajcie z lekcji fotografii pod okiem lokalnych artystów.



Czytaj więcej
Kontakt

Dlaczego To Toskania?

  1. 1) Ponad 750 domów w Toskanii
  2. 2) Gwarancja najlepszej ceny!
  3. 3) Pełna ochrona danych
  4. 4) Sami sprawdzamy i opisujemy każdy dom
  5. 5) Dobrze znamy Toskanię

odwiedzić witrynę internetową

Podziel się