Hit urlopu - osobisty toskański kucharz

piątek, 6 maja 2016

Hit urlopu - osobisty toskański kucharz


Wyslany przez Kiri (06/05/2016)

Podczas niedawnego wyjazdu do Toskanii zdecydowaliśmy się zafundować sobie usługę osobistego kucharza. Pewnie myślicie, że to droga przyjemność, ale okazuje się, że cena jest naprawdę umiarkowana, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę wszystko, co się za nią dostaje.

My uznaliśmy, że wynajęty kucharz był jak najbardziej warty swej ceny, tym bardziej, że cały wieczór okazał się przeżyciem, które będziemy wspominać przez długi czas. W Toskanii gotowanie traktuje się bardzo poważnie, dlatego nie ma lepszego miejsca na wynajęcie prywatnego kucharza.

My zrobiliśmy to, gdyż chcieliśmy sobie zrobić przyjemność i lepiej poznać lokalną kuchnię, ale osobisty kucharz to świetny pomysł na takie okazje jak rocznica ślubu, przyjęcie urodzinowe czy impreza z przyjaciółmi, a także na romantyczny wieczór we dwoje.

Nasz kucharz, Andrea, był fantastyczny (kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się więcej). Zachowywał się bardzo przyjaźnie, a swoją pracę traktował z prawdziwą pasją. Z wyprzedzeniem przesłał mi menu, z którego musieliśmy wybrać kilka potraw, co nie było łatwe, bo wszystkie opcje wyglądały smakowicie. Obiad składał się z czterech podstawowych dań i jednej przystawki.

Wyobraźcie sobie uroczą, prywatną toskańską willę, z zachwycającymi widokami i własnym kucharzem, który sam podaje wina i potrawy do stołu. W czasie naszego urlopu było jeszcze za zimno na obiad na tarasie, ale podczas jedzenia podziwialiśmy widoki przez okno. Nie musieliśmy nawet ruszyć palcem, gdyż Andrea zajął się wszystkim, włącznie ze zmywaniem.

Mój partner i ja potrafimy dużo zjeść, więc byliśmy pewni, że opróżnimy talerze, ale tu się myliliśmy, bo porcje były bardzo obfite. Ja musiałam zostawić trochę makaronu, bo wiedziałam, że jeśli go zjem, nie będę w stanie skosztować następnego dania (zjadłam go następnego dnia na obiad). Nie skończyliśmy też szpinaku, który dostaliśmy na przystawkę, ale następnego ranka smakował świetnie na śniadanie.


Co jedliśmy

Zakąska - tradycyjna toskańska zakąska złożona z salami, sera pecorino z miodem orzechowym i czarnym pieprzem, toskańskiej szynki i wędlin oraz bruschetty. Bruschetta była przygotowana z prostych składników (pomidory koktajlowe, oliwa i czosnek), ale smakowała wyśmienicie.

Pierwsze danie - domowe ravioli z serem ricotta i szpinakiem w sosie pomidorowym z pesto. Sos był zrobiony z pomidorów, pesto, oliwy i czosnku.

Główne danie - kurczak w winie chianti z sosem z marchwi, cebuli, czosnku, oliwy i pomidorów.

Deser - portugalski leite creme (bardzo podobny do crème caramel). Jest to mleczny krem o konsystencji budyniu, przygotowany z mleka, cukru i jaj, z sosem karmelowo-czekoladowym. Był on podany z ciasteczkami migdałowymi cantucci i świeżymi truskawkami.

Przystawka - szpinak z oliwą, solą, pieprzem i czosnkiem, z dodatkiem chleba.

Andrea, gorąco dziękujemy za smakowity, niezapomniany obiad. Cały wieczór był dla nas czystą przyjemnością. Wszystkie jego elementy, w tym dania i obsługa, były dopracowane do perfekcji. Z pewnością chcemy kiedyś jeszcze coś podobnego przeżyć. 

Brak komentarzy:

Kontakt

Dlaczego To Toskania?

  1. 1) Ponad 750 domów w Toskanii
  2. 2) Gwarancja najlepszej ceny!
  3. 3) Pełna ochrona danych
  4. 4) Sami sprawdzamy i opisujemy każdy dom
  5. 5) Dobrze znamy Toskanię

odwiedzić witrynę internetową

Podziel się