Zobaczyć Sienę czy Florencję?

czwartek, 15 czerwca 2017

Zobaczyć Sienę czy Florencję?

Wyslany przez Mikolaj (15/06/2017)

Florencja i Siena rywalizują ze sobą od wieków. W średniowieczu przyczyną był spór miedzy rządzącymi we Florencji gwelfami – stronnikami papiestwa w konflikcie z Cesarstwem niemieckim, a gibelinami ze Sieny – zwolennikami cesarza Fryderyka II. Oba miasta – państwa nie tylko toczyły ze sobą zacięte walki o ziemię i wpływy, ale także ścigały się, które będzie miało piękniejsze pałace i większe katedry.   

Słyszeliście historię o czarnym kogucie – galo nero – który obecnie jest logiem win z Chianti Classico? Ponoć zmęczeni wojną mieszkańcy obu miast uradzili, że o podziale spornych obszarów zadecyduje wyścig. Dwaj rycerze, jeden z Florencji, drugi ze Sieny, z porannym pianiem koguta mieli wyruszyć naprzeciw siebie, a miejsce ich spotkania miało stać się nową granicą. Kogut ze Sieny zapiał o wschodzie słońca, natomiast czarny kogut z Florencji, którego mieszkańcy głodzili przed zawodami, zapiał dużo wcześniej, domagając się jedzenia. W rezultacie jeździec z Florencji wyruszył znacznie wcześniej i spotkanie nastąpiło w wiosce Fonterutoli, 47 km drogi od Florencji, lecz tylko 20 km od Sieny. Trzy miejscowości leżące na obszarze, który przypadł Florencji: Castellina, Radda i Gaiole, zawiązały, dla obrony przez Sieną, Ligę Chianti, której godłem stał się właśnie gallo nero, czyli czarny kogut na żółtym tle.

Historyczne centra obu miast są na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO, lecz miasta same w sobie bardzo różnią się od siebie wielkością, ukształtowaniem terenu, przystępnością. Siena jest bardziej „na ludzką skalę”, łącznie z przedmieściami zamieszkuje ją zaledwie 50.000 ludzi. Ruch samochodowy za murami prawie nie występuje. Florencja jest bardziej wielkomiejska, a jej osią jest rzeka Arno, rozdzielająca miasto na dwie części o nieco odmiennym charakterze.

Oczywiście najlepiej wybrać się do obu miast, ale jeśli będziecie musieli wybierać, oto garść argumentów za jednym i za drugim.


Florencja
Florencja to miasto renesansu, pełne wspaniałych budynków publicznych, pałaców i kościołów, przyciąga do siebie światowej sławy kolekcjami sztuki zgromadzonymi w tutejszych muzeach. Florencka „jazda obowiązkowa” to Duomo (katedra) i jej słynna kopuła, Dzwonnica Giotta (Campanile di Giotto),  Palazzo Vecchio, galeria Uffizi, Ponte Vecchio, Palazzo Pitti, Ogrody Boboli i Fort Belvedere. Będąc po drugiej stronie Arno warto powłóczyć się po malowniczych zaułkach dzielnicy Oltrarno, zajrzeć na Piazza Santo Spirito na targ staroci. O zachodzie słońca najlepiej podziiać widok Florencji z punktu widokowego przy Piazzale Micheloangelo. Miłośnicy kulinariów powinni zajrzeć do hali targowej Mercato Centrale, gdzie na piętrze znajduje się kilkanaście barów i restauracji (informacja dla Warszawiaków – coś jak Hala Koszyki).
We Florencji znajdują się dwie z 36 najlepszych lodziarni we Włoszech (według przewodnika Gambero Rosso) - Carapina przy Piazza Oberdana oraz Gelateria della Passera przy piazza dell'Oltrarno.


Latem Florencja przechodzi prawdziwe oblężenie. Oprócz turystów, którzy mieszkają w samej Florencji lub w willach w okolicy, przybywają tutaj setki autokarów z turystami z wielkich wycieczkowców. Bilety do wszelkich atrakcji najlepiej rezerwować z wyprzedzeniem przez Internet. Problemy z parkowaniem również mogą dać się Wam we znaki. O ile nie znajdziecie niczego na ulicach w sąsiedztwie zamkniętego dla ruchu centrum, rozważcie skorzystanie z jednego z parkingów podziemnych. Zapłacicie kilkanaście euro, ale zaoszczędzicie sporo czasu i nerwów. Jeśli wynajęliście wille niedaleko stacji kolejowej, rozważcie dojazd do Florencji pociągiem wprost na modernistyczny dworzec Santa Maria Novella.


Siena
Siena jest bardziej kameralna od Florencji, wszystko wydaje się tu być w zasięgu ręki (albo 15-minutowego spaceru). Zbigniew Herbert poświęcił jej jeden z esejów w zbiorze „Barbarzyńca w ogrodzie”, który rozpoczyna się od wspaniałego akapitu: „Jeśli kogoś Bogowie uchronili od wycieczek, jeśli ma za mało pieniędzy lub za dużo charakteru, aby wynająć się przewodnikom, pierwsze godziny w nowym mieście należy poświecić na łażenie według zasady prosto, potem trzecia na lewo, znów prosto i trzecia w prawo”.
Za najpiękniejsze miejsce w Sienie uchodzi główny plac w kształcie muszli zwany Piazza del Campo, na którym 2 razy do roku, 2 lipca i 16 sierpnia odbywa się wyścig konny Palio. Sieneńska „jazda obowiązkowa” to Palazzo Publico wraz z wieżą Torre del Mangia oraz Duomo – katedra w białe i czarne pasy z zachwycającymi mozaikami na podłodze, której ambitne plany rozbudowy pokrzyżowała epidemia dżumy. Kto wie, czy największą przyjemnością nie jest po prostu powłóczyć się po zaułkach i poczuć klimat średniowiecznego miasta.
Łatwiej tu zaparkować niż we Florencji – dużo miejsc, w tym oznaczonych na biało, czyli bezpłatnych, znajduje się w okolicy stadionu i fortecy. W Sienie znajdziecie mnóstwo dobrych restauracji, m.in. specjalizujących się w daniach z truflami.


Polecamy wybranie na wakacje willi lub apartamentu w Chianti, skąd dojazd do Sieny lub Florencji nie zajmie Wam więcej niż godzinę.

Brak komentarzy:

Kontakt

Dlaczego To Toskania?

  1. 1) Ponad 750 domów w Toskanii
  2. 2) Gwarancja najlepszej ceny!
  3. 3) Pełna ochrona danych
  4. 4) Sami sprawdzamy i opisujemy każdy dom
  5. 5) Dobrze znamy Toskanię

odwiedzić witrynę internetową

Podziel się